fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sprawy sędziów i prokuratorów w Wydziale Wewnętrznym Prokuratury Krajowej

Fotorzepa
Przybywa spraw w powołanym w marcu Wydziale Wewnętrznym Prokuratury Krajowej. Postępowania dotyczą m.in. korupcji i oszustw.

W tej chwili w specjalnym Wydziale Spraw Wewnętrznych w Prokuraturze Krajowej śledczy prowadzą 24 sprawy karne dotyczące sędziów i prokuratorów. Liczba prowadzonych postępowań – zdaniem Prokuratury Krajowej – ma świadczyć o tym, że wydział był potrzebny. Innego zdania są sędziowie i prokuratorzy. Uważają, że to populistyczne działanie.

– To pewnego rodzaju straszak na niepokornych – oceniają powołanie wydziału.

Centralnie ma brzmieć dużo groźniej

Specjalny Wydział Spraw Wewnętrznych w Prokuraturze Krajowej powołał w marcu 2016 r. wraz z wejściem w życie nowej ustawy – Prawo o prokuraturze, Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości. Od tego czasu do wydziału trafiają najpoważniejsze sprawy karne, w których biorą udział lub w które są zamieszani sędziowie i prokuratorzy. Na czele specwydziału stoi naczelnik, a pracuje w nim pięciu prokuratorów.

– W wydziale prowadzonych jest obecnie pięć postępowań dotyczących sędziów i 19 – prokuratorów – informuje prokurator Arkadiusz Jaraszek z Prokuratury Krajowej.

Katalog prowadzonych postępowań jest szeroki. Dotyczą one m.in. nadużycia uprawnień, uzależnienia wykonania czynności od otrzymania korzyści majątkowej, przyjęcia łapówki, złośliwego naruszania praw, oszustwa zwykłego i kredytowego czy wypadku drogowego.

Na tym nie koniec

– Tak szeroki katalog spraw może świadczyć tylko o jednym. Wydział nie jest nakierowany na groźną przestępczość wśród sędziów i prokuratorów. Takiej po prostu nie ma albo zdarza się bardzo rzadko. Chodzi raczej o wybieranie spraw sędziów i prokuratorów niewygodnych i niepokornych, postraszenie ich, a nawet zastraszenie – mówi „Rz" prokurator ze Śląska, od dziewięciu lat w zawodzie, ale po raz pierwszy woli się wypowiadać anonimowo.

Obowiązki nowego specwydziału nie kończą się na prowadzeniu spraw, w które zaangażowani są sędziowie lub prokuratorzy. Śledczy z wydziału analizują również wszystkie postępowania prowadzone do tej pory w prokuraturach niższych szczebli w całym kraju. Dopiero po przeanalizowaniu akt podjęta zostaje decyzja, które z tych spraw będą dalej prowadzone w specwydziale a które wracają do właściwych prokuratur. Ostateczna decyzja należy do prokuratora krajowego i zastępcy prokuratora generalnego oraz naczelnika Wydziału Spraw Wewnętrznych.

Ludzie listy piszą

Do Prokuratury Krajowej codziennie piszą też listy obywatele niezadowoleni z działania sadów i prokuratur.

– Każdego dnia do wydziału wpływa wiele zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, którego mieli się dopuścić sędziowie lub prokuratorzy – informuje prokurator Ewa Bialik, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej.

Część to skargi na źle prowadzone postępowania, pojawiające się zarzuty o ukrywaniu dowodów czy przekraczaniu uprawnień i niedopełnianiu obowiązków poprzez zaniechania wyjaśnienia jakiejś sprawy. Często piszą też ludzie niezadowoleni z wyroku czy decyzji prokuratury, która ich bezpośrednio dotyka. Bywają także głosy zwykłych pieniaczy, którzy wielokrotnie piszą skargi. Ale są też doniesienia mocniejszego kalibru np. o udziale w zorganizowanej grupie przestępczej.

– Wszystkie sprawy, które trafiają do wydziału, są badane i podejmowane – zapewnia prokurator Bialik. Część jako skargi, część jako zawiadomienia o popełnieniu przestępstw.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA