fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

FOR: projekt zmian w KRS kolejną próbą ograniczenia zasad państwa prawa

Fotolia
Projekt ustawy o KRS stanowi kolejną próbę podporządkowania władzy sądowniczej aktualnej większości rządzącej – pisze w analizie Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Przypomnijmy, iż zastrzeżenia do propozycji zmian w KRS przedstawiły już m.in.: Biuro Legislacyjne Kancelarii Sejmu, Rzecznik Praw Obywatelskich, Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny, Krajowa Rada Sądownictwa, Naczelna Rada Adwokacka, Komisarz Praw Człowieka Rady Europy czy Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE.

Swój krytyczny głos przedstawiło też w tym tygodniu Forum Obywatelskiego Rozwoju, założone w 2007 roku przez prof. Leszka Balcerowicza.

Jak czytamy w analizie, projekt ustawy stanowi kolejną próbę podporządkowania władzy sądowniczej aktualnej większości rządzącej. – Dokonywana jest metodą znaną z ostatnich kilkunastu miesięcy z następują-cych po sobie nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Polega ona na nieuprawnionym doprecyzowaniu pojęć konstytucyjnych w drodze aktu niższego rzędu. Taki sposób obejścia przepisów konstytucji uzasadniany jest przez partię rządzącą koniecznością „demokratyzacji" sądownictwa lub powołaniem się na „wolę suwerena" wyrażoną w ostatnich wyborach parlamentarnych. Tego rodzaju argumentacja, choć brzmiąca górnolotnie, zaprzecza idei państwa prawa i poszanowania wartości konstytucyjnych – pisze FOR.

Wybór 15 sędziów do KRS przez Sejm

Kluczowa propozycja zawarta w nowelizacji przewiduje, że 15 sędziów do KRS wybierał będzie Sejm. Kandydatury na te stanowiska zgłaszać ma Prezydium Sejmu lub grupa co najmniej 50 posłów, jednak ostateczne przedstawienie ich Sejmowi zależeć będzie od Marszałka Sejmu. Stowarzyszenia zrzeszające sędziów będą mogły przedstawiać marszałkowi niewiążące rekomendacje dotyczące poszczególnych kandydatur. Członkowie Rady będą wybierani zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, a więc w taki sam sposób, w jaki uchwala się ustawy.

Obecny model wyboru tej części Rady powiązany jest ze strukturą samorządu sędziowskiego, pozo-stawiając wybór członków przedstawicielom władzy sądowniczej. Zdaniem FOR, proponowany sposób ukształtowania trybu wyboru „sędziowskiej" części Rady jest nie do pogodzenia z postanowieniami Konstytucji RP. – Propozycja rządu rażąco ogranicza zasadę trójpodziału władzy przez to, że uzależnia wybór członków KRS od decyzji Sejmu, a więc aktualnie zasiadającej tam większości parlamentarnej – pisze FOR. W konsekwencji narusza ona zasadę niezależności sądów i niezawisłości sędziów, gdyż Rada w tak zmienionym składzie – mimo zasiadania w niej osób legitymujących się statusem sędziego – może przedstawiać prezydentowi wnioski o powołanie sędziów według politycznych sympatii.

- Model, w którym wybrani przez posłów sędziowie, mający większość w KRS, uczestniczyć będą w powoływaniu innych sędziów (nie wykluczone, że według partyjnego klucza) zagraża konstytucyjnemu prawu do rozpatrzenia sprawy przez niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Radykalnie ingeruje w delikatną materię konstytucji, jaką są postanowienia dotyczące władzy sądowniczej. Pośrednio zagraża również ochronie praw jednostek – ostrzega FOR.

Utworzenie Pierwszego i Drugiego Zgromadzenia Rady

Projekt ustawy przewiduje także utworzenie dwóch nowych organów KRS – Pierwszego i Drugiego Zgromadzenie Rady. W skład pierwszego wchodziliby Minister Sprawiedliwości, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, osoba powołana przez Prezydenta RP, czterech posłów i dwóch senatorów. Natomiast drugie tworzyłoby 15 sędziów wybranych przez Sejm.

FOR zauważa, iż wskazanie w projekcie konieczności uzyskania głosów wszystkich sędziów na posiedzeniu całej KRS, w powiązaniu z wyborem sędziowskiej części Rady przez Sejm może skutecznie doprowadzić do paraliżu prac tego organu. Taki stan rzeczy przeczyłby ustrojowemu zadaniu KRS i byłby niezgodny z wyrażoną w preambule Konstytucji RP zasadą zapewnienia rzetelności i sprawności działania instytucji publicznych. - Tym samym rząd próbuje dokonać obejścia postanowień ustawy zasadniczej przez niedające się pogodzić z nią doprecyzowanie ustroju Rady. Zmiana przepisów konstytucji w drodze ustawy jest niemożliwa; jeśliby rządzący chcieli zrealizować swoje zamiary wobec KRS, to niezbędna jest nowelizacja ustawy zasadniczej – pisze FOR.

Nadanie Prezydentowi RP kompetencji do wyboru osoby na urząd sędziego

Projekt przewiduje, że w przypadku, gdy oba Zgromadzenia pozytywnie zaopiniują więcej niż jednego kandydata na konkretne stanowisko sędziowskie lub asesorskie, Rada przedstawia Prezydentowi RP wszystkie kandydatury.

Autor analizy Patryk Wachowiec podkreśla, że taka redakcja projektu zakłada nadanie Prezydentowi RP władczej kompetencji do wyboru kandydata na wakujące stanowisko sędziowskie. – Stanowi to nieuprawnioną ingerencję władzy wykonawczej w ustrojowo odseparowaną władzę sądowniczą, naruszając tym samym zasadę trójpodziału władz. Jednocześnie, osłabia pozycję KRS w procesie obsadzania stanowisk sędziowskich, gdyż pozwala prezydentowi na arbitralną ocenę przedstawianych mu kandydatur – wytyka autor analizy.

Wygaszenie kadencji wybranych członków KRS z mocy prawa

Projekt ustawy zakłada, że kadencja wszystkich obecnie wybranych członków Rady wygaśnie po upływie 30 dni od dnia wejścia w życie ustawy. Jednocześnie, w tym samym okresie nastąpi wybór nowych członków na podstawie nowych przepisów (tj. przez Sejm).

W opinii FOR, proponowana metoda zmiany składu Rady nie ma uzasadnienia w przepisach Konstytucji RP. Po pierwsze, jest sprzeczna z jednoznacznie brzmiącym określeniem długości kadencji członków KRS. Ustawa zasadnicza nie przewiduje w tym zakresie żadnych wyjątków, a jedyną drogą ich wprowadzenia jest dokonanie nowelizacji konstytucji. Po drugie, tak jak w poprzednich propozycjach, wygaszenie kadencji jest kolejną próbą ograniczenia niezależności sądów i niezawisłości sędziów. – W powiązaniu z wyborem sędziów do Rady przez Sejm i rozszerzeniem kompetencji Prezydenta RP, skutkiem takich rozwiązań będzie ustanowienie de facto nowego organu, którego skład i zadania nie odpowiadają tym zawartym w Konstytucji RP – podkreśla FOR. Po trzecie, może ona stanowić zachętę do podobnych działań wobec innych organów, których długość kadencji unormowana jest konstytucyjnie i nie ma możliwości skrócenia ich w drodze ustawy. Dotyczyć to może m.in. Prezydenta RP, Rzecznika Praw Obywatelskich czy Prezesa Najwyższej Izby Kontroli.

W podsumowaniu FOR wskazuje, że proponowane zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa stanowią „kolejny przejaw negatywnego oddziaływania większości rządzącej na zasady państwa prawa". - Proponowanie rozwiązań, które są sprzeczne tak z krajowym, jak i międzynarodowym porządkiem prawnym i uzasadnianie ich koniecznością „demokratyzacji" sądownictwa, jest cyniczną próbą przykrycia jaskrawego naruszania niezależności sądów i niezawisłości sędziów – czytamy w opinii. - Odseparowanie władzy sądowniczej (a więc również Rady) od pozostałych władz stanowi jedną z gwarancji państwa prawa. Czekające w kolejce projekty zwiększające wpływ aktualnie rządzących polityków na sądownictwo powszechne, mogą przesądzić o realnej zmianie ustroju Rzeczypospolitej bez konieczności nowelizacji konstytucji.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA