fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sędziowie pokoju - prezydent Andrzej Duda nie wyklucza zmiany konstytucji

Andrzej Duda
Andrzej Duda
Fotorzepa/ Jakub Czermiński
Prezydent chce wprowadzić sędziów pokoju. Przed sądami są jednak inne wyzwania: odpieranie ataków polityków.

Prezydent Andrzej Duda nie wyklucza zmiany konstytucji, by wprowadzić instytucję sędziego pokoju. Zapowiedział to w środę, otwierając prace zespołu, który przygotuje konkretne propozycje. Pomysł jest autorstwa Pawła Kukiza. Chodzi o instytucję, która działałaby szybko i sprawnie. W przypadkach niebudzących wątpliwości policja pisałaby wniosek o ukaranie, a sądy pokoju wydawały rozstrzygnięcia.

Jak zapowiedział „Rzeczpospolitej" prof. Piotr Kruszyński, przewodniczący zespołu, ostateczny projekt ma być gotowy w wakacje. Do tego czasu wymiar sprawiedliwości musi sobie poradzić z innymi przeciwnościami – spadkiem sprawności (wszyscy czekają na efektywne reformy) i atakami polityków na sędziów.

Trzy dni temu sędzia Agnieszka Domańska z Sądu Okręgowego w Warszawie odrzuciła wniosek prokuratury o przedłużenie tymczasowego aresztu Sławomira Nowaka na kolejne trzy miesiące. Zdecydowała, że po wpłaceniu miliona złotych kaucji opuści areszt i zostanie objęty dozorem policyjnym. Ma też zakaz opuszczania kraju.

Na reakcję ministra sprawiedliwości nie trzeba było długo czekać. Na naprędce zwołanej konferencji prasowej stwierdził, że Nowak powinien wrócić do aresztu. Zapowiedział, że prokuratura odwoła się od decyzji sądu, a jeśli werdykt zostanie podtrzymany, to on ujawni materiał dowodowy w tej sprawie (czeka na to obrońca Nowaka). Minister zasugerował, że istnieje związek między ostatnimi agresywnymi wypowiedziami Donalda Tuska w tej sprawie a decyzją sądu.

Wypowiedź ministra wywołała reakcję Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

– Wypowiedzi sugerujące, że sąd w tej sprawie kierował się przesłankami pozamerytorycznymi, są w demokratycznym państwie prawnym niedopuszczalne – piszą sędziowie. Przypominają, że to sądy decydują o tymczasowym aresztowaniu, a nie minister czy prokuratorzy.

W środę o godzinie dziesiątej w Prokuraturze Krajowej mieliśmy ciąg dalszy.

– Ta decyzja sądu uderza również w prawidłowość postępowania prowadzonego przez prokuraturę ukraińską. Stwarza podejrzanemu możliwość oddziaływania na bieg postępowania, w tym na zeznania świadków czy wyjaśnienia podejrzanych, bo jest to w jego interesie – oświadczył Ziobro.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA