fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Henryk Walczewski: Zabobony prowadzące do zapaści sądów

Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
Przedstawiam kilka uwag o wybranych zasadach legislacji. Poddaję pod rozwagę, czy aby na pewno są pożyteczne i czy nie należałoby od nich czym prędzej odstąpić.

Gdy dzieje się źle, dla normalnie myślącego człowieka jest to sygnał, że pora działać. Jak? Po pierwsze, zobaczyć, co się stało, po drugie, wykonać odpowiednią czynność zapobiegawczą, po trzecie, wrócić do normalności. Nie jest to trudne, jeżeli naszym problemem jest uwierający but: może coś do niego wpadło, a może skarpetka przeszkadza, w ostateczności może kupić lepsze buty. Problem uwierającego buta jest złym przykładem nie z powodu swojej prostoty, ale dlatego, że buty nie mają nic do powiedzenia.

W życiu społecznym i zawodowym jest trudniej i gorzej nie dlatego, że problemy do rozwiązania są trudne, ale dlatego, że bardzo trudno się je rozwiązuje. Opór stawia nie materia, ale osoby w różny sposób powiązane z problemem. To, co dla jednych jest problemem, dla innych źródłem korzyści, wydawać się może też zagrożeniem.

Czytaj też:

Zadaniowy czas pracy w sądach

Praca dwuzmianowa w sądach: weekend to mało czasu na wdrożenie z...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA