fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ścieżki kariery

Jak się skutecznie wypromować w oczach przełożonego

123RF
Ani nachalne lansowanie się, ani potulne czekanie w kącie, aż ktoś zauważy nasz wysiłek, nie jest dobrą strategią. Skuteczne budowanie swojego wizerunku w firmie wymaga zarówno dyskretnej promocji, jak i sporej pracy nad sobą.

Każdy z nas chce być doceniany i mieć poczucie, że jego praca ma sens. I nie chodzi tu od razu o nagrody, premie finansowe czy awanse, lecz o to, czy nasz codzienny wysiłek stanowi wartość dla firmy, a nasze zaangażowanie zyskuje uznanie.

Uniknąć frustracji

Okazuje się, że ta naturalna potrzeba bycia zauważonym, nie zawsze jest spełniana. – Nasz „Indeks docenienia", który powstał na podstawie badania w 2018 r., pokazuje, że tylko 53 proc. pracowników czuje, że ich praca jest doceniana – mówi Kaja Gryciak, menedżer w Employer Branding Institute. Jak dodaje, w dobie propagowania kultury feedbacku, czyli informacji zwrotnej, tak niski wynik może być dla niektórych zaskoczeniem. To nie wszystko, bo brak poczucia, że nasza ciężka praca znajduje uznanie, może prowadzić do frustracji, złości, zniechęcenia i spadku zaangażowania.

Pytanie więc, jak można się w pracy skutecznie promować. Jedni obierają strategię „lansu" – głośno mówiąc o swoich sukcesach, podkreślając na każdym kroku swoje dokonania i rolę w firmie. Inni siedzą cichutko i cierpliwie czekają, aż przełożony zwróci na nich uwagę.

To dwa skrajne typy zachowań typu atak i ucieczka, ale żadne z nich nie przyniesie na dłuższą metę pożądanych efektów. – Zdecydowanie odradzałabym robienie szumu wokół swojej osoby i pracy, szczególnie jeśli efekt jest mizerny – mówi Anna Dolot, ekspert HR w Grupie Aterima. – Choć początkowo może się wydawać, że taki pracownik pracuje za dwóch, inteligentny szef szybko się zorientuje, że ma w swoim zespole specjalistę ds. marki osobistej i... nic poza tym – zaznacza.

Najlepiej budować swój wizerunek krok po kroku, w oparciu o efekty swojej pracy.

Dzielmy się sukcesami

– Jeżeli coś osiągnęliśmy, jeśli czujemy, że poszło nam coś szczególnie dobrze, opowiedzmy szefowi, jak tego dokonaliśmy i jaki był rezultat – podpowiada Jolanta Jastrzębska, psycholog i ekspert ds. zmiany kariery, ManpowerGroup. – Często zapracowany szef może nie być świadomy, ile wysiłku pracownik wkłada w jakiś projekt. Przy stosownej okazji opowiedzmy mu, jak zaangażowaliśmy się w zlecone zadania – podkreśla.

Psycholog radzi, by opowiadając o osiągnięciach, mówić też o tym, jacy jesteśmy, co jest naszą silną stroną, co przynosi nam satysfakcję, a także, jak realnie przyczyniliśmy się do określonego rezultatu.

– Ważnym aspektem naszego wizerunku w oczach szefa jest również opinia innych współpracowników na nasz temat – przypomina Dorota Jankowska z HRK Life Sciences. Przełożony buduje naszą ocenę m.in. przez pryzmat tego, jak radzimy sobie w relacjach z innymi oraz jak jesteśmy postrzegani w środowisku pracy. Gdy inni będą mieli o nas dobre zdanie, na pewno zapunktuje to w oczach szefa. Warto też pochwalić się wszystkimi wyróżnieniami, jakie dostajemy poza firmą, czy chociażby podziękowaniami od zadowolonych klientów czy firm, z którymi współpracujemy.

Wczuj się w szefa

Eksperci podpowiadają też, że warto spojrzeć na swoją pracę oczami szefa. I zastanowić się, czego może od nas oczekiwać, czy dobrze wpisujemy się w jego wyobrażenia o dobrych pracownikach.

– Myślę, że większość przełożonych chce w swoim zespole widzieć ludzi, na których może liczyć. Dla których nawet trudne sytuacje stanowią obszar do współpracy, proponowania alternatyw, a nie marudzenia, narzekania i udawania, że coś się robi, podczas gdy efektów brak – wylicza Anna Dolot. Szefowie co do zasady są konkretni, szybcy, ukierunkowani na wynik. Oznacza to, że we współpracy lubią poszukiwanie rozwiązań i efekt. I takie postawy na pewno będą cenić.

– Pracujmy na tym, żeby jak najlepiej poznać przełożonego i starać się spełniać jego oczekiwania oraz reagować na potrzeby. Zastanówmy się też, jakiego sposobu komunikacji szef oczekuje. Warto się dowiedzieć, czy bardziej jest skoncentrowany na faktach, rozwiązaniach, na procesie, czy też interesują go szczegóły – zaznacza Jastrzębska.

– Podstawową kwestią jest rzetelne wykonywanie swoich obowiązków i jasne ustalenie ich zakresu – dorzuca też Dorota Jankowska. I dodaje, że w firmach zazwyczaj ceni się osoby zaangażowane, które wykazują inicjatywę i są w stanie zaoferować pracodawcy więcej niż się od nich oczekuje.

Co robić, gdy mimo naszych starań nie otrzymujemy żadnej informacji zwrotnej? Warto po prostu się o nią upomnieć i zapytać, czy dobrze coś zrobiliśmy.

Doceń samego siebie

Iwona Bobrowska-Budny, trener biznesu, specjalistka zarządzania kapitałem ludzkim z Akademii Leona Koźmińskiego, zwraca uwagę na jeszcze inny aspekt relacji w pracy. Okazuje się, że ludzie pewni siebie, o silnym poczuciu własnej wartości, mają znacznie mniejszą potrzebę uzyskiwania zewnętrznych ocen.

Zdaniem ekspertki z ALK w pierwszej kolejności powinniśmy więc nauczyć się doceniać samych siebie, a następnie, gdy mamy adekwatną ocenę swoich wyników, umieć rozmawiać na ten temat z szefem. I to nie czekając na to, aż on dostrzeże nasze starania. Można na przykład zadać szefowi pytanie, na ile jest zadowolony ze współpracy z nami, wyników naszej pracy. Po zakończonym projekcie warto też zapytać: „Czy tego oczekiwałeś? Czy następnym razem chciałbyś, abym inaczej wykonał zadanie?" – mówi Bobrowska-Budny.

Jak zaznacza ekspertka ALK, potrzeba bycia docenianym jest uniwersalną potrzebą człowieka. Szerokie międzynarodowe badania, w których pytano pracowników, co jest dla nich kluczowe w pracy, na całym świecie wskazują cztery najważniejsze czynniki. To bycie docenianym (czyli otrzymanie uwagi i podziękowania) za swoją pracę, dobre relacje ze współpracownikami, równowaga między pracą a życiem osobistym oraz dobre stosunki z przełożonym. Wysokość wynagrodzenia zajmuje dalsze miejsce.

REKLAMA: Sprawdź oprocentowanie najlepszych pożyczek w Norwegii - link

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA