fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Samorządy

Złoty czas burmistrzów i wójtów

Przemawia prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, jeden z laureatów konkursu Lider Samorządów 2015
Fotorzepa
Włodarze Gdańska, Prusic i Rząśni doprowadzili do bezprecedensowego rozwoju swoich miejscowości w ostatniej dekadzie. „Rzeczpospolita" i Fundacja ISW doceniły ich osiągnięcia.

Laureatami konkursu Lider Samorządu 2015 zostali prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, burmistrz Prusic Igor Bandrowicz oraz wójt gminy Rząśnia Tomasz Stolarczyk.

Podczas gali rozdania nagród, która odbyła się w drugim dniu Europejskiego Kongresu Samorządów, laureaci konkursu przede wszystkim dziękowali mieszkańcom. Podkreślali, że to wybory lokalnej społeczności i ich zaangażowanie są potwierdzeniem sensu pracy samorządowców.

– Chciałbym zostawić przyszłym pokoleniom gminę silną, samodzielną, rozwiniętą gospodarczo – podkreślał wójt Stolarczyk. – Opozycje nie wierzyła, że uda się mi się zrealizować mój program wyborczy. Udało się i mam nadzieję, że uda mi się też stawić czoło kolejnym wyzwaniom dla naszego miasta i gminy – mówił burmistrz Bandrowicz.

Gdański matuzalem

Paweł Adamowicz jest obecnie najdłużej urzędującym prezydentem miasta wojewódzkiego w Polsce. W tym roku minie 18 lat od objęcia przez niego stanowiska. Nagroda Lidera Samorządu jest dla niego swoistym świadectwem dojrzałości samorządowej.

– Przez te 18 lat służyłem mieszkańcom – mówił Adamowicz. – Uważam, że obecnie powinniśmy wrócić do inspiracji z sierpnia 1980 r., gdy powstała „Solidarność", takich jak praworządność, trójpodział władzy, niezawisłość i wolność, w tym mediów. To wartości, które są nam, samorządowcom, bliskie i na straży których będziemy stać – podkreślał.

– Wysiłki takich ludzi jak laureaci konkursu muszą być docenione. Ich praca to zaledwie mała cegiełka naszego wspólnego sukcesu ostatnich lat, ale bez nich ten sukces byłoby niemożliwe – gratulował laureatom Zygmunt Berdychowski, założyciel Instytutu Studiów Wschodnich.

Wzorcowe samorządy

W konkursie Lider Samorządu 2015, którego organizatorami są „Rzeczpospolita" oraz Fundacja Instytut Studiów Wschodnich, doceniliśmy te samorządy, które w ciągu ostatnich dziesięciu lat wyróżniały się szczególnymi osiągnięciami.

Nie było to wcale proste zadanie, bo znakomita większość samorządów dzięki wykorzystaniu funduszy unijnych przeżywała swój złoty wiek. Pod uwagę braliśmy więc dynamikę dochodów i wydatków budżetu gminy lub miasta uzyskanych w latach 2005–2014 oraz wartość inwestycji i pozyskanych funduszy UE w tym czasie.

Ważnym kryterium był także wzrost liczby mieszkańców, co jest szczególnie trudne przy zmniejszającej się liczbie ludności Polski i wyludnianiu się miast. Premiowaliśmy przy tym dodatkową liczbą punktów za wyniki w 2014 r.

Laureatami konkursu mogli zostać ci wójtowie, burmistrzowi i prezydenci, którzy obecnie sprawują swoją funkcję co najmniej drugą kadencję i nie toczą się wobec nich postępowania prokuratorskie, a kandydat mógł odebrać nagrodę osobiście.

Zasilanie z funduszy

Prezydentowi Adamowiczowi udało się pozyskać z funduszy UE w ciągu dziesięciu lat aż 4,9 tys. zł w przeliczeniu na jednego mieszkańca, co jest najlepszym wynikiem wśród stolic regionów.

Inwestycje w tym okresie wyniosły 12,7 tys. zł per capita, co jest wskaźnikiem lepszym od Warszawy i drugim wśród miast wojewódzkich. Liczba ludności wzrosła o prawie 1 proc., podczas gdy w większości stolic spadała.

W gminie wiejsko-miejskiej Prusice wartość inwestycji per capita to aż 11,9 tys. zł, a liczba mieszkańców zwiększyła się o 1,7 proc. Gmina Rząśnia, zarządzana od 14 lat przesz Tomasza Stolarczyka, pozyskała z funduszy UE 7,3 tys. zł na osobą, a inwestycje wyniosły aż 26 tys. zł.

W latach 2005–2014 dochody wszystkich samorządów wzrosły o ok. 85 proc.; nasi laureaci uzyskali znacznie lepsze wyniki niż ta średnia – w Gdańsku wzrost wyniósł ok. 117 proc., w Prusicacah – ok. 162 proc., a w Rząśni – 152 proc.

II Europejski Kongres Samorządów, 5-6 kwietnia 2016, www.forum-ekonomiczne.pl

Sylwetki

Paweł Adamowicz , prezydent Gdańska

Paweł Adamowicz jest najdłużej urzędującym prezydentem wśród włodarzy stolic województw: prezydentem Gdańska jest od 1998 r. Ostatnie lata nazywa złotymi czasami dla miasta. Wielkie inwestycje infrastrukturalne, przede wszystkim w transport, pozwoliły udrożnić miasto komunikacyjnie. Zakończona została budowa trasy W-Z, powstała rama komunikacyjna: Trasa Sucharskiego i Trasa Słowackiego. Miasto inwestowało też w Port Lotniczy im. Lecha Wałęsy i Port Morski, a także wspierało budowę Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, z której korzystają mieszkańcy całego regionu. Do tego trzeba dodać liczne inwestycje w sport, kulturę, turystykę, przestrzeń publiczną i budowę tożsamości historycznej miasta. Bardzo istotne są także działania z zakresu budowy społeczeństwa obywatelskiego, tak by mieszkańcy mieli coraz większe poczucie współodpowiedzialności za miasto. W sumie inwestycje w latach 2005–2014 sięgnęły prawie 6 mld zł. Gdańska to centrum nowoczesnego biznesu i turystyki, ale też dobre miejsce do życie. Potwierdzeniem tego jest fakt, że Gdańsk jest jednym z nielicznych wielkich miast w Polsce, gdzie mieszkańców przybywa.

Paweł Adamowicz za jeden z priorytetów obecnej kadencji uznał rozwój społeczny i wyrównywanie szans każdego z mieszkańców. Stąd jeszcze silniejszy nacisk zostanie położony na edukację, solidarność społeczną, poprawę jakości infrastruktury społecznej, wsparcie dla rodzin oraz tworzenia nowych miejsc pracy i rozwój przedsiębiorczości.

Igor Bandrowicz, burmistrz miasta i gminy Prusice

Dolnośląska gmina i miasto Prusice, którego Bandrowicz jest burmistrzem od 2010 r., może się poszczycić długą historią, ciekawymi zabytkami, ślicznym rynkiem i atrakcyjnym położeniem – ok. 30 km od Wrocławia.

To duży atut, bo z jednej strony mieszkańcy mogą dojeżdżać do pracy do stolicy Dolnego Śląska czy nieodległej Trzebnicy.

Z drugiej strony – na co liczy burmistrz – mogą wybierać Prusice jako miejsce do życia. W rozwoju osadnictwa pomóc ma budowana właśnie trasa ekspresowa S5, która skróci odległość między miastami do ok. 15 minut jazdy samochodem.

Jak wylicza Bandrowicz, w ramach unijnego wsparcia z perspektywy 2007–2013 samorządowi udało się sięgnąć po ok. 72 mln zł. Gmina została w pełni skanalizowana, powstało sporo kilometrów dróg, nowa szkoła podstawowa w Prusicach wraz z gimnazjum, kilka świetlic wiejskich pełniących funkcje lokalnych centrów kultury. Magnesem dla nowych mieszkańców ma być pełna oferta oświatowa, kulturalna i sportowa, czyli wielofunkcyjna hala z nowoczesnym kinem, Prusickie Centrum Fitness, nowa biblioteka na miarę XXI wieku, a także możliwość dojechania w 10 minut do aquaparku w Trzebnicy.

– U nas można i zaznać spokoju, i jednocześnie się nie nudzić – mówi Igor Bandrowicz dodając: – Duży nacisk kładziemy na rozwój biznesu – dodaje. Cześć terenu gminy położona jest w Kamiennogórskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Burmistrz liczy, że zakończenie budowy trasy S5 przyciągnie jeszcze więcej firm.

Tomasz Stolarczyk , wójt gminy Rząśnia

Rząśnia w województwie łódzkim to niewielka gmina wiejska licząca prawie 5 tys. mieszkańców.

Wielką szansą na rozwój było pojawienie się tutaj kopalni Bełchatów, co znacznie wzmocniło samorządowy budżet. Te dodatkowe wpływy wójt wykorzystał, by sięgnąć po fundusze unijne. Powstały m.in. dziesiątki kilometrów dróg i chodników, kanalizacji i ścieżek rowerowych, dwie nowe szkoły podstawowe wraz z halami sportowymi, przebudowano dom kultury i zabytkowy kościół.

Wójt postawił też na ekologię i wdrożył projekt montażu kolektorów słonecznych na dachach prawie wszystkich domów w gminie.

W sumie przez ostatnich dziesięć lat gmina wydała na inwestycje ponad 110 mln zł.

– Kopalnia to nasz duży atut, ale za jakieś siedem lat wydobycie przeniesie się na tereny innych gmin. Już dziś musimy się do tego przygotować – podkreśla Tomasz Stolarczyk. – Dlatego ostatnie lata upływają w gminie pod hasłem rozwoju gospodarczego.

Za ok. 12 mln zł została kompletnie uzbrojona strefa aktywności gospodarczej, a gmina kusi inwestorów ulgami podatkowymi i zespołem obsługi inwestorów. Wójt stawia także na turystykę i uważa, że zwałowisko po kopalni może się stać dużą atrakcją turystyczną – mogą tam powstać stok narciarski, trasy rowerowe i do motocrossu, tory wyścigowe. – Marzy mi się połączenie rozwoju przemysłu, ekologii i turystyki. Wiem, że to trudne, ale uważam, że możliwe – podkreśla wójt, który zarządza gminą od 2002 r.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA