fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Protesty to naturalny odruch - o orzeczeniu TK ws. aborcji Aneta Łazarska rozmawia z Jerzym Stępniem

Jerzy Stępień
Fotorzepa / Krzysztof Skłodowski
Orzeczenie TK wywołało gniew społeczny i niestety pokazuje, jak rozchwiane są struktury społeczne,i że Kościół nie potrafi wypełniać dziś swojej roli. Sędzia Aneta Łazarska rozmawia z Jerzym Stępniem, sędzią Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku.

Aneta Łazarska: Zacznijmy rozmowę od ostatnich wydarzeń związanych z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego eliminującym jako niezgodną z konstytucją możliwość legalnej aborcji nawet w przypadku ciężkich wad płodu. Wyrok ten rozgrzał nastroje społeczne do czerwoności i przez Polskę przetacza się fala protestów. Jaki jest twój osobisty komentarz do wyroku TK i tych wydarzeń jako byłego sędziego i prezesa TK?

Jerzy Stępień: Wyrok Trybunału Konstytucyjnego mi się nie podoba, a gdybym był sędzią orzekającym, to pewnie napisałbym zdanie odrębne. Może nie użyłbym argumentacji ze zdania odrębnego sędziego Leona Kieresa, że postępowanie powinno być umorzone, ponieważ wyrok wkracza w materię ustawodawczą. W odniesieniu do nowelizacji ustawy „antyaborcyjnej" z 1997 r. też przecież wkraczał w materię ustawodawczą. Należało, moim zdaniem, podtrzymać linię orzeczniczą wypracowaną już ponad 23 lata temu, która tworzyła pewien konsens, który był kruchy, ale był. Sędziowie Tryb...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA