fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jest życie po orzekaniu - rozmowa z sędzią Jarosławem Gwizdakiem

Jarosław Gwizdak
rp.pl
Myślałem, że trzecia władza zostanie potraktowana poważnie – mówi Jarosław Gwizdak, były sędzia, obywatelski sędzia roku i były prezes SO Katowice-Zachód.

Kilka miesięcy temu zdecydował pan o odejściu z zawodu sędziego. Nie żałuje pan?

Ta decyzja dojrzewała we mnie właściwie od zakończenia kadencji prezesa sądu. Dałem sobie rok na jej podjęcie. Jak to w sądzie, z terminami nie jest łatwo: rok potrwał prawie dwa lata. Decyzji absolutnie nie żałuję. Jestem bardzo zadowolony z mojej obecnej sytuacji.

Jak wygląda i czy w ogóle istnieje życie po sądzie?

Moje życie zdecydowanie istnieje. Każdego dnia. Mówię znajomym, że „procent życia w życiu" wzrósł mi do wartości wcześniej absolutnie nieznanych. Od 4 czerwca (data przypadkowo symboliczna) jestem członkiem zarządu Fundacji Inpris, która zajmuje się tym, czym i ja próbowałem przez lata. Monitorujemy działania wymiaru sprawiedliwości, staramy się edukować, upraszczać język prawniczy i urzędowy. Co dwa tygodnie mój felieton pojawia się na łamach „Rzeczy o Prawie". Prowadzę zajęcia ze studentami. Szkolę licealistów, seniorów, emerytów – ktokolwiek zaprosi mnie na warsztaty....

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA