fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Henryk Walczewski: co spowalnia polskie sądy

shutterstock
Tylko zespołowym wysiłkiem i w odpowiednich warunkach niemożliwe staje się możliwe.

O pracy sądów napisano i powiedziano ostatnio zbyt wiele. Nadal w oczach polityków i obywateli pracują zbyt wolno i źle. Te zarzuty nie są precyzyjne, ale należy się z nimi ogólnie zgodzić: sądy mogą i powinny pracować lepiej. A że jest sporo do zrobienia, pokazują wskaźniki statystyczne, które się raczej nie poprawiają (np. średni czas postępowania). Poprawa jest celem, który wymaga przejścia do konkretów. Pojawiały się więc od dawna pytania: co spowalnia sądy, albo: kto spowalnia sądy? Taki sposób formułowania problemu nie przyniósł do tej pory efektów, ponieważ uprzedmiotowienie lub personifikacja problemu nie mogą stanowić jego rozwiązania.

Popatrzmy więc na tę sprawę z innej perspektywy. Świat obiegła niedawno sensacyjna wiadomość – jako pierwszy człowiek w dziejach Kenijczyk Eliud Kipchoge przebiegł dystans maratoński (42 km 195 m) w czasie poniżej dwóch godzin a dokładnie w 1.59,40". Wyczyn, którego dokonał 12 października 2019 r. w Wiedni...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA