fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądy i prokuratura

Zwolnienie z kosztów sądowych: z jakich powodów można je uzyskać

koszty sądowe
koszty sądowe
AdobeStock
Sama epidemia nie zwalnia z kosztów sądowych, ale może być ważnym argumentem za przyznaniem tej ulgi.

W związku z przedłużającą się epidemią władze adwokatury zapowiedziały wystąpienie do Ministerstwa Sprawiedliwości o obniżenie opłat sądowych w sprawach cywilnych. Procedura zwolnienia od kosztów sądowych wydaje się niewystarczająca w tych trudnych czasach ze względu na jej rygoryzm, podobnie jak orzecznictwo sądów – piszą adwokaci.

Nie wiemy, jak zareaguje ministerstwo, warto się jednak zapoznać z zasadami zwolnienia z kosztów sądowych przed zainicjowaniem sprawy cywilnej, czyli złożeniem pozwu lub wniosku.

Czytaj też:

Koszty sądowe: liczy się realny pieniądz

W sprawach cywilnych obwiązuje w Polsce zasada, że sąd nie nada biegu sprawie (pismu) nieopłaconej należycie. Strona postępowania ma obowiązek uiścić opłatę czy to procentową – najczęściej 5 proc. od wartości sporu, czy stałą, lub uzyskać sądowe zwolnienie z kosztów sądowych w całości lub części. W drugim wypadku musi uiścić część opłaty ponad zwolnienie, a przy odmowie zwolnienia w całości.

Trzeba też pamiętać, że strona, która przegrywa w pierwszej instancji i składa apelację lub zażalenie, a nie została zwolniona z opłaty wcześniej lub na danym etapie sprawy (bo to też jest możliwe), musi wnieść opłatę. Podobnie jest przed Sądem Najwyższym, z tym że przed SN jest nadto obowiązek zaangażowania prawnika do napisania skargi kasacyjnej. Dodajmy, że zasady przyznawania prawnika przez sąd z urzędu, co zwykle następuje na początku sprawy, są podobne, z tym że w SN dochodzi element niezbędności prawnika w danej sprawie.

O zwolnienie z kosztów sądowych może się skutecznie ubiegać osoba (fizyczna), która wykaże na urzędowym formularzu (można go uzyskać w sądzie lub wydrukować z internetu), że nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku dla utrzymania jej oraz rodziny. Osoba prawna, np. mała spółka z o.o., powinna wykazać, że nie ma dostatecznych środków na ich uiszczenie.

Sąd przed zwolnieniem z kosztów sądowych bada, czy występujący nie ma odpowiedniego majątku i czy czynił starania o zabezpieczenie odpowiednich pieniędzy na wypadek spodziewanego procesu. Może być jednak tak, że ma on duże mieszkanie, ale przecież go nie sprzeda na koszty sądowe. Nie sprzeda też samochodu, który jest mu potrzebny. Wreszcie wiele spraw sądowych spada na człowieka (czy firmę) niespodziewanie i trudno wymagać, by odłożył on pieniądze na opłaty.

Decyduje zaś, jak powiedział w jednym z niedawnych wyroków SN, nie tyle stan ksiąg, bilansu i faktur spółki czy np. samozatrudnionego, ile możliwości płatnicze. I one powinny decydować o zwolnieniu z kosztów sądowych.

To wszystko należy opisać wyraźnie we wniosku. Tak samo jak ekstratrudności wnioskodawcy w związku z epidemią.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA