fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

System nie runął dzięki zaangażowaniu ludzi - rozmowa z sędzią Olimpią Barańską-Małuszek o sytuacji w sądownictwie

Olimpia Barańska-Małuszek
Olimpia Barańska-Małuszek
Fot. RPO/Marcin Kluczek
W czasie pandemii ujawniły się braki, o których alarmujemy od lat – mówi Olimpia Barańska-Małuszek, sędzia Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim.

MS ujawniło właśnie najnowsze dane na temat sprawności sądów. Jest bardzo źle. zaskoczyły panią te wyniki?

Nie. Wskaźnik załatwialności spraw zaczął spadać w 2016 r., po przejęciu wymiaru sprawiedliwości przez ministra Ziobrę. Minister dysponuje olbrzymim budżetem, miliardami złotych, ma poparcie rządu, Sejmu, prezydenta, dostał prawie sześć lat na reformy. Nikt przed jego ekipą nie miał takiego czasu i warunków. Zamiast reform obywatele dostali dwa razy dłuższy czas rozpatrywania spraw, sformalizowane, nieprzyjazne procedury, chaos prawny i ustawy marnej jakości, znaczny wzrost opłat sądowych w sprawach cywilnych, biurokrację i upolitycznioną prokuraturę. NIK złożyła 16 zawiadomień do prokuratury o nieprawidłowościach w finansach ministerstwa. W „reformie" chodziło tylko o zmiany i awanse personalne, podporządkowanie sądów, by zapewnić bezkarność politykom. Zbigniew Ziobro to bohater afery gruntowej, jego koledzy – Kamiński, Wąsik – zostali nieprawomocnie skazani. Mając tyl...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA