fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jerzy Naumann: Sędziowie pokoju czy niepokoju?

Adobe Stock
I stała się światłość! Na wszelkie bolączki wymiaru sprawiedliwości otrzymamy ozdrowieńcze remedium.

"Polacy będą mieć wreszcie realny wpływ na sądy". A jeszcze „sądy będą blisko ludzi, a społeczność lokalna będzie mieć wpływ na wybór sędziów pokoju i rozstrzyganie ważnych dla niej spraw" – tak brzmią zapewnienia Ministerstwa Sprawiedliwości.

Idea sędziów pokoju nie przyjęła się na świecie. Wdrożono ją tylko w kilku krajach Europy, kilku stanach USA, w Nowej Zelandii i Kanadzie, ale z uwagi na odmienność anglosaskich systemów prawnych i orzeczniczych nie mogą stanowić wzorca dla Polski. Główne ich funkcje to albo zadania mediacyjne, albo coś w rodzaju przedinstancji, od której rozstrzygnięć i tak przysługuje odwołanie do sądu powszechnego.

Czytaj też:

Sędziowie pokoju - sposób na drobne sprawy

Sędziowie pokoju - sposób na drobne sprawy

Z jakiego zatem powodu władze zamierzają wprowadzać do wymiaru sprawiedliwości rozwiązanie całkowicie odrzucone przez większość państw?

Idea sędziów pokoju jest z gruntu szlachetna. Chodzi tu bow...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA