fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Aneta Łazarska: Spór o sądy obróci się przeciw decydentom politycznym

Adobe Stock
Wydawać się mogło, że po uchwaleniu ustaw usuwających sędziów Sądu Najwyższego oraz upolitycznieniu Krajowej Rady Sądownictwa został już przekroczony Rubikon. Tymczasem kolejna nocna odsłona zamachu na niezawisłe sądy nastąpiła w ekspresowym tempie.

Chodzi mianowicie o tzw. ustawę kagańcową, czyli ustawę represyjną wobec niezawisłych sędziów. Jej celem jest wykluczenie sędziów z publicznej debaty na temat państwa prawa, unicestwienie samorządu sądów, ale może o wiele groźniejsze jest podważenie gwarancji niezawisłości w sprawowaniu władzy sędziowskiej.

Czytaj także:

Dariusz Mazur: Ustawa kagańcowa jako przejaw ustawowego bezprawia

Ekstraordynaryjne metody dyscyplinowania

Politycy uznali, że nadszedł czas na wytyczne dla wymiaru sprawiedliwości. Oto bowiem ustawą polityczną uchwaloną przez parlament dyktuje się sędziom, czego nie mogą badać w prowadzonych sprawach. Rzecz niesłychana, bo przecież fundamentem cywilizacji jest zasada, że sędzia nie może być karany za wydawane orzeczenia. Taki sędzia przestaje być sędzią, a staje się urzędnikiem.

Nowością jest odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów za kwestionowanie skuteczności powołania nowych sędziów czy też Krajowej Rady Sądownictwa oraz...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA