fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dorota Zabłudowska: Ustawa kagańcowa demoluje naszą niezależność

Sędzia Dorota Zabłudowska
Fotorzepa / Robert Gardziński
Jako sędziowie stanęliśmy pod ścianą – mówi Dorota Zabłudowska, sędzia Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe.

W sobotę, 11 stycznia, ulicami Warszawy przeszedł Marsz Tysiąca Tóg. Brała pani w nim udział?

Tak, i jestem z tego dumna. To było wydarzenie bez precedensu, tysiące prawników z Polski i Europy maszerujących ramię w ramię z obywatelami w obronie praworządności. Było wzruszenie, były łzy, były podniosłe momenty. Marsz minął, ale nadal żyje w nas. Koledzy z zagranicy wciąż przeżywają swój udział, piszą do nas, zapewniają o swoim wsparciu. Myśleli, że po prostu przejdzie kolumna prawników, a szli w kilkudziesięciotysięcznym tłumie, zjednoczonym wspólnymi wartościami.

Czytaj także: Sędzia Dorota Zabłudowska musi się tłumaczyć rzecznikowi dyscyplinarnemu z Nagrody Równości

Szła pani w sędziowskiej todze?

Oczywiście. Jestem sędzią na sali rozpraw i poza nią. Jak słusznie powiedział na Marszu Tysiąca Tóg sędzia Tomasz Marczyński: „Jestem w todze, bo nie jestem tu prywatnie". Wyszliśmy w togach na ulice Warszawy nie dlatego, że mieliśmy ochotę na t...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA