fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Wydawca "Wprost" i "Do Rzeczy" pozostanie w areszcie

Materiały CBA
Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia w piątek orzekł, że wydawca "Wprost" i "Do Rzeczy" Michał Lisiecki będzie mógł wyjść na wolność po wpłaceniu 500 tys. złotych kaucji. Dziś sąd wstrzymał wykonanie tego postanowienia.

Michał Lisiecki został w ubiegłym tygodniu aresztowany na trzy miesiące. Sąd we Wrocławiu orzekł, że podejrzany będzie mógł wyjść na wolność po wpłaceniu 500 tys. złotych kaucji.

Lisieckiego zatrzymano w sprawie wyłudzenia 29 mln złotych. CBA zatrzymało w tej sprawie również trzy inne osoby. 

Wydawca "Wprost" i "Do Rzeczy" jest oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Mimo wpłacenia kaucji Lisiecki nie opuścił aresztu. Sąd postanowił wstrzymać decyzję o areszcie kaucyjnym do czasu rozpatrzenia zażalenia prokuratury złożonego na całość postanowienia. 

Zdaniem śledczych zorganizowana grupa przestępcza działała w stolicy w latach 2012-2015. Jej członkowie mieli doprowadzić do szkody majątkowej w wysokości około 50 mln złotych. Poszkodowane było Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury sp. z o. o. 

"Działania grupy polegały na przywłaszczeniu środków finansowych pochodzących z masy upadłości poprzez zawieranie szeregu umów i ustnych porozumień na rzekome usługi, za które wystawiane były poświadczające nieprawdę dokumenty w postaci nierzetelnych faktur" - poinformowała Prokuratura Krajowa.

Zatrzymanie Lisieckiego komentuje firma PMPG, wydawca "Wprost" i "Do Rzeczy". "Z dużym zaskoczeniem przyjęliśmy informację Prokuratury Krajowej o zatrzymaniu i postawieniu zarzutów prezesowi PMPG - Michałowi Lisieckiemu. Wierząc głęboko w bezpodstawność zarzutów, co - jak myślimy - szybko zostanie dowiedzione, liczymy na jak najszybsze, drobiazgowe wyjaśnienie całej tej sprawy" - przekazano.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA