Sądownictwo

Jan Rulewski w stroju więźnia na obradach Senatu

Twitter/Mariusz Piekarski
Po jednodniowej przerwie Senat wznowił obrady podczas których zajmie się uchwaloną w czwartek przez Sejm ustawą o Sądzie Najwyższym. W stroju więźnia przyszedł senator PO Jan Rulewski.

Zgodnie z ustawą, utworzone mają być m.in. trzy nowe Izby SN, w tym Izba Dyscyplinarna. Ponadto zmienić ma się tryb powoływania sędziów SN, a wszyscy obecni sędziowie SN mogą zostać przeniesieni w stan spoczynku. 

Ustawa, którą zajmą się senatorowie, zawiera przepisy, które wprowadzone zostały w czwartkowych głosowaniach jako poprawki PiS. Jedna z nich wniosła do ustawy m.in. propozycję zgłoszoną przez prezydenta Andrzeja Dudę. Wśród nich jest przepis, że Sejm będzie wybierał sędziów-członków Krajowej Rady Sądownictwa większością 3/5 głosów. Prezydent mówił wcześniej, że bez takiej zmiany (którą wniósł do Sejmu w formie projektu noweli ustawy o KRS) nie podpisze ustawy o SN.

W stroju więźnia do Senatu przyszedł Jan Rulewski (PO). - To jest przybranie stroju adekwatnego do sytuacji. Strój jest autentyczny, ja go nosiłem parę lat. Jestem gotów go nosić dalej. My chcemy, mu ludzie, którzy mogą tu mówić, by ktoś inny ten strój nosił - powiedział senator.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL