Rzecznicy patentowi

Rzecznicy patentowi chcą założyć togi

Fotorzepa, Jakub Ostałowski
Specjalizacja, ciągłe kształcenie, togi i wyspecjalizowane sądy to zdaniem rzeczników patentowych czynniki, które pomogą wzmocnić i ustabilizować rolę tego zawodu w polskiej gospodarce.

Piątkowa konferencja w siedzibie Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii poświęcona była zawodowi rzecznika patentowego, który obchodzi w Polsce swoje setne urodziny.

Konferencję rozpoczęła Prezes PIRP Dorota Rzążewska, której zdaniem zawód ten wpisuje się w kierunki rozwoju Polski opartego na innowacji i wiedzy. - Naukowcy są jak dzieci we mgle w kwestii sprzedaży swoich pomysłów. Rzecznik to jest ta osoba, która pomaga uzyskać patent, ale jednocześnie wspomaga wdrożenie pomysłu w życie – uważa profesor Synoradzki z Politechniki Warszawskiej.

Mimo uprawnień zbliżonych do adwokatów czy radców prawnych, rzecznik patentowy jest zawodem mniej rozpoznawalnym, a sama świadomość społeczna o jego istnieniu jest mniejsza. - Jako rzecznik patentowy występujący przed sądami czuje się byle jak – tak dyskusję nad rolą rzecznika patentowego jako pełnomocnika rozpoczął dr. hab. Marcin Trzebiatowski, jednocześnie radca prawny. - Nie wymagam żebyśmy byli nazywani adwokatami czy radcami patentowymi, ale powinniśmy przestać być panami w garniturach. Czas żebyśmy założyli togi. Jak na sali sądowej występuje w todze inaczej traktuje mnie Klient i Sąd. Po drugiej stronie sporu stoi zazwyczaj adwokat w todze i wtedy Klient zaczyna wątpić, czy ja sobie poradzę. To wydaje się drobiazg, ale pod względem praktycznym ma duże znaczenie.- uzasadniał Trzebiatowski. W trakcie dyskusji pojawił się także wątek wyspecjalizowanych sądów.

Postulat, aby w składzie orzekającym znajdował się sędzia z wykształceniem specjalistycznym zgłosił Andrzej Pyrża, zastępca prezesa Urzędu Patentowego Rzeczpospolitej Polskiej. - Sądów własności nie ma i jeszcze długo nie będzie – uważa Sędzia Sądu Unijnych Znaków Towarowych i Wzorów Wspólnotowych Beata Piwowarska. - Jeśli rzecznicy patentowi nie podejmą się zadania lobbowania za tworzeniem sądu, który będzie wyspecjalizowany, gdzie będzie niewielka grupa osób, którą da się wyspecjalizować do wykonywania tego zawodu, nauczenia prawa własności intelektualnej i jego wykonywania to lepiej nie będzie. - W tej chwili w PIRP powstaje pomysł stworzenia Centrum Biegłych, które miałoby za zadanie sugerować sądom osoby posiadające odpowiednią wiedzę. W ten sposób będziemy się starać wspierać sądownictwo – deklarował Paweł Krucman, wiceprezes PIRP.

W czerwcu 2018 roku w Polsce było 932 rzeczników patentowych, a na liście aplikantów znajdowało się 119 osób. W 2017 roku w Polsce było 628 zgłoszeń patentowych, podczas gdy u naszych zachodnich sąsiadów było ich aż 33 425.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL