fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o prawie

Krzysztof Szczucki: ochrona życia nienarodzonego w Konstytucji

Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Do debaty publicznej wraca temat ochrony życia człowieka jeszcze nienarodzonego. A to za sprawą akcji zbierania podpisów pod dwoma projektami obywatelskimi.

Jednym z nich jest projekt o nastawieniu pro life. Koncentruje się głównie na wyeliminowaniu przesłanki wyłączającej karalność przerwania ciąży z przyczyn eugenicznych, a więc gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Autorzy projektu w uzasadnieniu odwołują się przede wszystkim do konstytucyjnej zasady prawnej ochrony życia oraz ochrony zdrowia.

Drugi projekt, o nastawieniu pro choice, zakłada daleko posuniętą legalizację aborcji, poprzez wprowadzenie prawa do przerwania ciąży w okresie do 12. tygodnia jej trwania bez określania przyczyny.

Debatując o ochronie życia, nie można przejść obojętnie obok konstytucji, która akurat w tym przypadku – inaczej niż w kwestiach ustrojowych – jest jednoznaczna.

Katalog praw i wolności

Jedną z mocnych stron obowiązującej ustawy zasadniczej jest konstrukcja rozdziału drugiego stanowiącego o wolnościach i prawach człowieka i obywatela. Nie oznacza to, że jest doskonała. Można w niej znaleźć pewne niedostatki. Niejednokrotnie jednak okazywało się, że postanowienia rozdziału drugiego skutecznie stały na straży dóbr podstawowych człowieka.

Katalog wolności i praw człowieka nie jest jednak najważniejszy. Znacznie bardziej istotny jest ich fundament, do którego odwołuje się nasza konstytucja. Źródłem wszystkich wolności i praw jest bowiem przyrodzona i niezbywalna godność człowieka. Twórcy konstytucji zauważyli, że prawa podstawowe nie pochodzą z woli człowieka, nie dają się dowolnie kreować i nie poddają się woli większości. Praw człowieka się nie ustanawia, nie tworzy się ich, ale się je odkrywa. W przeciwnym razie nie byłoby sensu stwierdzać, że ich źródłem jest godność człowieka, niezależna przecież od woli większości parlamentarnej.

W preambule do konstytucji powołano się nie tylko na uniwersalne wartości, ale także kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie. Powoduje to, że godności człowieka nie można odczytywać inaczej niż w duchu chrześcijańskiej nauki społecznej. Takie stanowisko wyrażają nawet osoby, które nie są entuzjastami chrześcijańskiej wizji moralności. Godność w jej ujęciu oznacza szczególną wartość człowieka, podkreślającą jego podmiotowość i autonomię, niezależnie od stadium rozwoju czy też zdolności do ekspresji. Godność należy respektować bez względu na warunki, w jakich człowiek się znajduje, i bez względu na jakiekolwiek inne okoliczności.

Jednym z podstawowych zamachów na godność człowieka jest pozbawienie życia.

Zdaniem Trybunału

Do takich wniosków doszedł Trybunał Konstytucyjny jeszcze przed wejściem w życie obecnej konstytucji, jak również na jej gruncie w sprawach dotyczących ochrony życia (np. sprawa zestrzelenia samolotu).

Innym przykładem dobrych owoców rozdziału drugiego obecnej konstytucji jest rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie klauzuli sumienia lekarzy. Trybunał wyraźnie wskazał, że prawo do działania w zgodzie z sumieniem nie jest uwarunkowane wolą ustawodawcy, gdyż wynika ono wprost z wolności sumienia. Ograniczenia tego prawa mogą wypływać tylko z konieczności ochrony innych wolności i praw, z perspektywy godności człowieka równie ważnych lub nawet ważniejszych niż wolność sumienia. Nie można zatem ograniczać tej fundamentalnej wolności, a przez to także – będącego jej skutkiem – prawa do działania w zgodzie z sumieniem, w imię praw, których jedynym źródłem jest antropologicznie błędna wizja człowieka. Podobnie nie można – jak chcieliby zwolennicy stanowiska pro choice – ograniczać prawa do życia człowieka ze względu na ochronę prawa do prywatności i decydowania o sobie przez innego człowieka. Jakkolwiek prawo do prywatności i prawo do decydowania o sobie są bardzo ważne, to w świetle zasady godności człowieka trudno przyznać im pierwszeństwo przed prawem do ochrony życia.

Tradycja chrześcijańska

Powyżej wskazałem tylko przykłady dobrych rezultatów zastosowania opisanego w ustawie zasadniczej katalogu wolności i praw człowieka i obywatela. Nie chcę w ten sposób powiedzieć, że nie ma potrzeby uchwalenia nowej konstytucji. Apeluję raczej o to, żeby w jej projektowaniu nie zapomnieć o tym, że źródłem praw podstawowych nie może być wola jednostki, nierzadko odwołującej się do pomysłów na stworzenie nowego i lepszego człowieka. Zabiegam o to, żeby konstytucja była zakorzeniona w tradycji chrześcijańskiej, a za jej pośrednictwem w tradycji klasycznej, która widzi nie tylko szczególną wartość osoby samej w sobie, jej podmiotowości, autonomii i wolności, ale także podkreśla wagę wspólnoty. Godność człowieka i wynikające z niej prawa i wolności mogą uzyskać rzeczywisty wyraz tylko we wspólnocie. Także nowa konstytucja powinna określać Rzeczpospolitą Polską jako dobro wspólne nas wszystkich. Oznacza to nałożenie na państwo podstawowego obowiązku, jakim jest troska o dobro całej wspólnoty, a więc poszczególnych obywateli, ich rodzin, a także tworzonych przez nich zrzeszeń. ?

Autor jest adiunktem w Katedrze Prawa Karnego Porównawczego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA