fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o prawie

Prawo restrukturyzacyjne: blokada rachunku to prosta droga do upadłości

123RF
Nieefektywne postępowania zabezpieczające utrudniają ratowanie firm

Pojawienie się w polskim porządku prawnym ustawy – Prawo restrukturyzacyjne wprowadziło kilka nieznanych wcześniej trybów postępowań, zmodyfikowało też przepisy prawa upadłościowego. Zasadniczym celem zmian było stworzenie narzędzi skutecznego prowadzenia restrukturyzacji przedsiębiorstw zamiast ich upadłości.

Cel nowych regulacji

Jedną z idei twórców ustawy było stworzenie regulacji prawnych umożliwiających jak najdłuższe funkcjonowanie przedsiębiorstwa, możliwie bez utrudnień związanych z sytuacją finansową przedsiębiorcy zagrożonego upadłością. Właśnie po to ograniczono m.in. możliwość prowadzenia egzekucji.

Otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego lub wydanie postanowienia o ogłoszeniu upadłości powoduje automatyczne zawieszenie postępowań egzekucyjnych. W postępowaniu o zatwierdzenie układu, zgodnie z art. 170 prawa restrukturyzacyjnego, uprawomocnienie się postanowienia zatwierdzającego układ powoduje umorzenie postępowań zabezpieczających i egzekucyjnych co do wierzytelności objętych układem.

Zgodnie z art. 259 prawa restrukturyzacyjnego, z dniem otwarcia przyspieszonego postępowania układowego, zawieszone zostają z mocy prawa postępowania egzekucyjne dotyczące wierzytelności objętych układem. Analogiczne rozwiązanie w postępowaniu układowym przewiduje art. 278 prawa restrukturyzacyjnego, a w sanacyjnym – art. 312 tej ustawy.

Zgodnie z art. 146 prawa upadłościowego, postępowanie egzekucyjne skierowane do masy upadłości zostaje zawieszone z chwilą ogłoszenia upadłości, a umorzone po uprawomocnieniu się tego postanowienia.

O ile jednak taki automatyzm jest przewidziany dla postanowień o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego i upadłościowego, o tyle takich skutków nie wywołuje samo złożenie wniosku o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego lub ogłoszenie upadłości.

Możliwe jest mianowicie wstrzymanie postępowań egzekucyjnych, jeżeli spełnione są przesłanki określone w przepisach. Zawieszenie postępowań zależy od decyzji sądu.

W przyspieszonym postępowaniu układowym i postępowaniu sanacyjnym przesłanką uchylenia zajęć jest umożliwienie dalszego funkcjonowania przedsiębiorstwa.

Z kolei w postępowaniu układowym przesłanki zawieszenia postępowania i uchylenia zajęć rachunków bankowych są uregulowane analogicznie jak w postępowaniu upadłościowym, a stosuje się je, jeśli są konieczne do osiągnięcia celów postępowania układowego. Oczywiście, dalsze funkcjonowanie przedsiębiorstwa często będzie się łączyło z osiągnięciem celów postępowania układowego.

Niezależnie od tych reguł wierzyciele mają prawo do prowadzenia egzekucji z przedmiotów zabezpieczenia w postępowaniu układowym (również tym przyspieszonym). W postępowaniach układowym oraz upadłościowym dyspozycje dłużnika dotyczące środków na rachunku bankowym wymagają zgody tymczasowego nadzorcy sądowego.

Nie wszystko można zawiesić

Co istotne, przepisy nie przewidują możliwości wstrzymania postępowań egzekucyjnych na przyszłość. Inaczej mówiąc, wykluczone jest wydanie zakazu wszczynania postępowań egzekucyjnych w trakcie postępowania o ogłoszenie upadłości lub do czasu otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego. Chociaż zakaz taki nie wynika wprost z przepisów, w praktyce wnioski o wstrzymanie możliwości wszczęcia postępowań egzekucyjnych są oddalane przez sądy.

W teorii, powyższa regulacja wydaje się ważyć interesy wierzycieli i dłużników, będąc kompromisem między interesem wierzycieli oraz efektywnością postępowania upadłościowego lub restrukturyzacyjnego.

W konkretnej sytuacji problematyczny może się okazać brak możliwości generalnego zakazu wszczynania kolejnych egzekucji, szczególnie gdy spółka ma wielu aktywnie dochodzących swych praw wierzycieli. Może się okazać, szczególnie w wypadku długotrwałego postępowania, że dłużnik zmuszony będzie do wielokrotnego składania wniosków o zawieszenie kolejnych postępowań i o uchylenie zajęć rachunków.

Każda z takich procedur wiąże się z różnymi utrudnieniami dla dłużnika, które mają wpływ na pogorszenie sytuacji przedsiębiorstwa. Chodzi np. o konieczność poniesienia opłaty sądowej od wniosku o udzielenie zabezpieczenia i ewentualnie koszty wynagrodzenia osoby (np. prawnika) sporządzającego wniosek, oczekiwanie na wydanie rozstrzygnięcia oraz na jego wykonanie.

Ponadto organy egzekucyjne często oczekują na prawomocność postanowienia i dopiero potem wydają samodzielnie postanowienie o zawieszeniu postępowania. Również banki nie wykonują natychmiast postanowień sądów co do uchylenia zajęć, oczekując albo na postanowienie organów egzekucyjnych w tej sprawie, albo na prawomocność orzeczenia sądu.

Wszystkie te okoliczności – z perspektywy celów ustawy, a więc ograniczenia liczby upadłości i ułatwienia restrukturyzacji działających przedsiębiorstw – powodują, że postępowanie zabezpieczające jest nieefektywne. Brak możliwości korzystania z rachunku bankowego praktycznie uniemożliwia funkcjonowanie przedsiębiorstwa, co jest prostą drogą do upadłości spółki.

Reguły w Stanach Zjednoczonych

Z innym podejściem w zakresie szczegółowych rozwiązań, przy podobnej idei dążenia do utrzymania funkcjonującego przedsiębiorstwa, można się spotkać w Stanach Zjednoczonych. Do takich wniosków można dojść, analizując regulacje jednej z procedur amerykańskiego kodeksu upadłościowego – postępowania restrukturyzacyjnego opisanego w jego rozdziale 11. Procedura ta cieszy się popularnością, była niejednokrotnie wykorzystywana przez ogromne firmy, takie jak General Motors czy Lehman Brothers.

W odróżnieniu od polskich przepisów, istotne skutki dla całego postępowania wiążą się już ze złożeniem wniosku. Zgłoszenie do sądu powoduje uruchomienie procedury tzw. automatic stay (automatyczne zawieszenie postępowań) – która, ogólnie mówiąc, ogranicza możliwości działań, jakie mogą być podejmowane przeciwko dłużnikowi, który zgłosił wniosek o otwarcie restrukturyzacji.

Nad wnioskodawcą roztacza się swoisty parasol ochronny, który powoduje przyznanie priorytetu ochronie przedsiębiorstwa znajdującego się w trudnej sytuacji finansowej, ponad ochronę uzasadnionych interesów wierzycieli. Zawieszone zostają wszystkie postępowania prowadzone przeciwko wnioskodawcy, postępowania skierowane do jego majątku, jak również związane z obciążaniem jego majątku.

Dla równowagi wprowadzone jednak zostały pewne ograniczenia i wyjątki od tej zasady. Względem polskich rozwiązań mamy tutaj do czynienia z odwróceniem ról – o ile zasadą w polskim ustawodawstwie jest możliwość prowadzenia postępowań przeciwko dłużnikowi, który złożył wniosek o ogłoszenie upadłości, o tyle amerykański ustawodawca jako zasadę przyjął zakaz prowadzenia takich postępowań. Sąd upadłościowy może jednak znieść to ograniczenie, jeżeli dłużnik wykaże, że automatyczne zawieszenie postępowań nie daje adekwatnej ochrony. Zniesienie ograniczenia – co interesujące i niespotykane w polskich przepisach – może polegać m.in. na obowiązku dokonywania comiesięcznych spłat na rzecz wierzycieli.

Inne ograniczenia dotyczące zasady automatycznego zawieszenia postępowań związane są z zabezpieczonymi na nieruchomościach odsetkami – wtedy również dłużnicy mogą być zobowiązani do comiesięcznych wpłat na rzecz wierzyciela.

Kolejne wyjątki od zasady automatycznego zawieszenia postępowań dotyczą wynajmujących, którzy żądają wydania nieruchomości przez najemcę. Postępowanie w tym przedmiocie, które rozpoczęło się przed złożeniem wniosku restrukturyzacyjnego, może być kontynuowane mimo postępowania przed sądem upadłościowym.

Tylko bieżące należności

W kontekście postępowań zabezpieczających warto także wspomnieć o innym aspekcie procedury przewidzianej w rozdziale jedenastym prawa upadłościowego. Żadne długi powstałe przed złożeniem wniosku nie mogą zostać zapłacone dopóty, dopóki plan restrukturyzacyjny nie zostanie zaakceptowany przez większość wierzycieli i sąd. Oznacza to realne odciążenie dłużnika i umożliwia mu względnie spokojne prowadzenie przedsiębiorstwa przy obowiązku realizacji jedynie bieżących płatności. Co więcej, chodzi nie tyle o długi, które stały się wymagalne przed złożeniem wniosku, ile o zobowiązania powstałe przed jego złożeniem.

Skutki takich uregulowań mogą być dalekosiężne dla różnych podmiotów związanych finansowo z dłużnikiem. Z tego względu sąd upadłościowy może zezwolić na dokonywanie spłat długów powstałych przed ogłoszeniem upadłości dla konkretnych grup wierzycieli. Przykładowo, za taką grupę mogą być uznani najważniejsi dostawcy lub podmioty świadczące podstawowe usługi na rzecz wnioskodawcy. Dokonanie płatności może być uzależnione od szczegółowych warunków uzgodnionych przez strony umowy (dotyczące wysokości świadczenia, terminu etc.), ponadto warunkiem może być podpisanie porozumienia w tym zakresie.

Czy czerpać z wzorów amerykańskich

Między polskim i amerykańskim modelem istnieje wiele różnic, nie tylko we wspomnianym wcześniej zakresie. Wyraźnie widać, że prawo amerykańskie rozkłada akcenty w inny sposób niż prawo polskie. Automatyczne zawieszanie wszystkich toczących się postępowań wydaje się rozwiązaniem daleko idącym, jednak przy odpowiednim ustaleniu zakresu takiej regulacji może być ono skuteczniejszym środkiem od obecnego polskiego rozwiązania.

Z całą pewnością natomiast należy rozważyć możliwość wydania przez sąd upadłościowy – w drodze zabezpieczenia – postanowienia o zawieszeniu wszystkich postępowań oraz o zakazie wszczynania kolejnych. Obecne rozwiązanie jest bowiem nieefektywne i utrudnia osiągnięcie celów postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych. ?

Autor jest adwokatem w kancelarii Konieczny, Wierzbicki Kancelaria Radców Prawnych Spółka Partnerska, doktorantem Uniwersytetu Jagiellońskiego, specjalistą prawa upadłościowego

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA