fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o historii

Czarna lista literatury dziecięcej

W 1935 r. Kornel Makuszyński opublikował ilustrowaną przez Mariana Walentynowicza bajkę dla dzieci „Awantury i wybryki małej małpki Fiki-Miki”. Na okładce była ukazana małpka i jej przyjaciel – Murzynek ubrany jedynie w majtki, muszkę na gołej szyi i cylinder na głowie. Książka cieszyła 4 pokolenia polskich dzieci. Czy wkrótce zniknie z półek bibliotek i księgarni ze zwględu na rzekome podteksty rasistowskie? Czy wszystkie bajki Kornela Makuszyńskiego podzielą los licznych amerykańskich opowiadań dla dzieci? Może czas pożegnać się z białym jak śnieg Koziołkiem Matołkiem i spotkanym przez niego murzyńskim królem?
materiały prasowe
Kilka lat temu Amerykanin Jamie Frater, twórca opiniotwórczego portalu Listverse, ułożył listę dziesięciu najbardziej niepoprawnych politycznie książek dla dzieci, które natychmiast wycofano z większości bibliotek w USA. W opinii twórcy listy zawierały obraźliwe „stereotypy murzyńskie".

Listę otwiera wielokrotnie wydawana z kolorowymi ilustracjami, wierszowana wyliczanka pt. „Dziesięciu Murzynków" („Ten Little Niggers"), napisana przez Septimusa Winnera w 1860 roku. Do tytułu tej wierszowanej bajeczki nawiązała Agatha Christie, która zatytułowała tak samo swoją powieść z 1939 r. Dzisiaj w USA powieść Christie, jeżeli w ogóle jest jeszcze drukowana, to jedynie pod tytułem „And Then There Were None" („I nie było już nikogo"), co nawiązuje do zakończenia wyliczanki.

Na liście ocenzurowanych dzieł znalazły się także modne wśród amerykańskich dzieci w latach 40. XX wieku komiksy o Tintinie autorstwa belgijskiego artysty Georgesa Remi, podpisującego się jako Hergé. Czarno-biały album z 1931 roku pt. „Tintin w Kongo" został usunięty niemal ze wszystkich bibliotek publicznych, ponieważ ukazywał rzekomo „kolonialną supremację rasy białej wobec czarnoskórych mieszkańców belgijskiej kolonii".

Pośmiertną ofiarą współczesnej inkwizycji stała się wybitna angielska pisarka Enid Mary Blyton (1897–1968), znana także jako Mary Pollock. W połowie lat 40. ubiegłego wieku opublikowała serię niezwykle lubianych wśród dzieci opowiadań o czarnoskórych urwisach z sąsiedztwa. Bohaterowie zakazanej dzisiaj książeczki „Trzy Straszydła" („The Three Golliwogs") są przedstawieni jako trzy czarne lalki z fryzurami afro, rozmawiające między sobą charakterystycznym slangiem.

Na czwartym miejscu czarnej listy literatury dziecięcej jest opowiadanie „Mały Sambo" z 1899 r. Jego autorką jest szkocka pisarka Helen Bannerman. Nie zawiera ono żadnego wydźwięku rasistowskiego, ale tytuł drażni wrażliwość amerykańskiej lewicy. Uważa się, że same imiona bohaterów książeczki – Mambo i Sambo – wyrażają pogardę dla ludzi kolorowych. Zatem wiele lat po śmierci Helen Bannerman tytuł „Mały Sambo" został przerobiony przez nowojorskiego ilustratora i wydawcę Freda Marcellino na „Historię małego Babadżi" („The Story of Little Babaji"). Wszystkie kontrowersyjne opisy indyjskiej rzeczywistości końca XIX wieku zostały usunięte.

Podobnym przeróbkom poddana została „Historia doktora Dolittle" napisana w 1920 r. przez angielskiego pisarza Hugh Loftinga. W Stanach Zjednoczonych ta niezwykle popularna powieść została poddana aż trzy razy przeróbkom. Kolejne okrojone i pozmieniane wydania z 1960, 1972 i 1986 roku pokazywały, jak w społeczeństwie amerykańskim narasta cenzura o podłożu rasowym. Znawcy powieści twierdzą, że amerykańskie wydanie z 1986 roku miało już niewiele wspólnego z oryginałem.

Ale miecz cenzury jest obosieczny. Także środowiska konserwatywne nie pozostawały dłużne i doszukiwały się własnych powodów do wprowadzania ograniczeń wydawniczych. Ich ofiarą padł niedawno popularny bohater brytyjskich filmów animowanych – Noddy. Pewnie niewiele dzieci wie, że postać tę wymyśliła już w 1949 roku autorka wspomnianych „Trzech straszydeł", Enid Blyton. Niektóre środowiska oskarżyły ją, że opisując przygody Noddy'ego, promuje homoseksualizm, ponieważ w niektórych scenach bohater śpi w łóżku z innymi męskimi postaciami – takimi choćby jak miejski policjant. Noddy nie jest jedynym bohaterem współczesnych kreskówek, który został oskarżony o niepoprawność polityczną. Weteranem walki z cenzurą rasową jest także francuski biały słonik o imieniu Babar, sympatyczna postać stworzona przez Jeana de Brunhoffa w 1931 roku. W opinii czarnoskórych działaczy „na rzecz obrony praw obywatelskich", a tak naprawdę na rzecz cenzury, Babar symbolizuje francuski kolonializm. Jest biały, chociaż słonie są szare, i odnosi się z wyższością do swoich afrykańskich kolegów. To wystarczający powód, aby postać tę wyrzucić z literatury dziecięcej.

Czarną listę literatury dziecięcej i młodzieżowej w USA zamykają dwie powieści: „Przygody Huckleberry'ego Finna" autorstwa Marka Twaina i „Domek na prerii" Laury Ingalls Wilder. Przy czym w przypadku wielkiej powieści Twaina przyczyna restrykcji jest jasna: „Przygody Huckleberry'ego Finna" są książką, w której słowo „czarnuch" pada ponad 100 razy. Ale co komu zawinił „Domek na prerii"?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA