fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wasilij Błochin - cyngiel Stalina

Masowe groby odkryte w Katyniu w 1943 r. Jednym z wykonawców zbrodni na polskich jeńcach wojennych był Wasilij Błochin, który rozstrzeliwał Polaków w więzieniu NKWD w Kalininie (dziś Twer)
PAP
Historia Wasilija Błochina dowodzi, że sprawiedliwość jest zjawiskiem losowym. Błochin przez 29 lat codziennie zabijał. Własnoręcznie uśmiercił 10–15 tys. osób. Był maszyną do wykonywania wyroków i nigdy nie poniósł za to odpowiedzialności.

Błochin był zimny i praktyczny. Fanatycznie oddany komunizmowi. Nie szukał poklasku, choć niewątpliwie należał do grona najbliższych współpracowników Józefa Stalina. Zawsze na krawędzi cienia, nigdy nie wchodził w światło jupiterów. Zabijał wszystkich, których wskazał palcem dyktator, nawet swoich kolegów. Był najskuteczniejszym człowiekiem Stalina od „czarnej roboty”. Swoją pracę wykonywał sumiennie i nie wplątywał się w żadne rozgrywki polityczne. Dzięki temu pozostał przy życiu jako najlepszy specjalista w swoim fachu.

Zapotrzebowanie na likwidatorów wrogów klasowych ZSRR było ogromne. Każdy członek tajnej policji powinien był umieć skutecznie torturować i zabijać. Wyszukiwano zatem osoby o szczególnych predyspozycjach. Musiały być wytrzymałe psychicznie i fizycznie, czerpiące przyjemność z torturowania i zadawania bólu. Tak powstała katowska grupa specjalna zdolna do codziennej wytężonej pracy. Wśród nich był wyjątkowo „utalentowany” Wasi...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA