fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Premier robi przegląd kadr

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Mateusz Morawiecki zdecydował o odchudzeniu swojego gabinetu. Nawet co piąty wiceminister może stracić pracę.

Jak ujawniliśmy w piątek w serwisie rp.pl, premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o redukcji liczby wiceministrów w swoim rządzie. Jak wynika z naszych informacji, stanowisko stracić ma kilkunastu wiceministrów. – Szczegóły zostaną podane w tym tygodniu – mówił nasz informator, współpracownik Morawieckiego. – Ale premier jest zdeterminowany, by odchudzić liczbę wiceministrów nawet o 20 procent – słyszymy.

O tym, że Mateusz Morawiecki pracuje nad odchudzeniem gabinetu, mówił kilka dni temu Jacek Sasin, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów. Sam premier w minionym tygodniu przyznał, że przeprowadzi przegląd sekretarzy i podsekretarzy stanu pracujących w administracji rządowej. Podczas wizyty w poznańskich zakładach kolejowych im. Cegielskiego w Poznaniu mówił: „Pokażemy bardziej szczupłą, oszczędną, mniej zbiurokratyzowaną strukturę rządową i w związku z tym również dokonamy pewnych przeglądów nie tylko personalnych, ale również finansowych".

Kancelaria Premiera obecną liczbę ministrów i wiceministrów wylicza na 122 osoby. Najwięcej – 17 osób w randze sekretarza lub podsekretarza stanu pracuje, łącznie z samym Morawieckim – w Kancelarii Premiera. Po ośmiu ministrów i wiceministrów jest w resortach finansów i zdrowia. Siedmiu w Ministerstwie Infrastruktury. Po sześciu w ministerstwach: Sprawiedliwości, Spraw Zagranicznych oraz Wewnętrznych, a także Rolnictwa, Rodziny, Obrony, Rozwoju. Po pięciu w resortach środowiska, nauki i energii. Czterech liczą kierownictwa ministerstw: Cyfryzacji, Sportu, Edukacji, Gospodarki Morskiej i Przedsiębiorczości. Najwięcej sekretarzy stanu jest w KPRM – 13 osób, nie licząc premiera, wicepremier Szydło, Beaty Kempy i Mariusza Kamińskiego, którzy są tzw. konstytucyjnymi ministrami – członkami Rady Ministrów. Czterech sekretarzy stanu jest w MSWiA, trzech w Ministerstwie Infrastruktury. W sumie w rządzie prócz premiera, trzech wicepremierów i ministrów jest 45 sekretarzy stanu i 55 podsekretarzy stanu.

Morawiecki zapowiadał w ubiegłą środę, że chce, by jego rząd liczył mniej osób, niż miało to miejsce w 2017 roku.

Deklaracja premiera to odpowiedź na zarzuty opozycji dotyczące wydatków i nagród, które rząd przyznał sobie i podległym urzędnikom. Z odpowiedzi udzielonych przez poszczególne ministerstwa posłom opozycji wynika, że w 2017 r. premier Beata Szydło przyznała sobie 65 tys. złotych nagrody. Zdecydowała też o podobnych nagrodach dla pozostałych członków rządu. Z kolei pula wszystkich nagród w rządzie wynieść miała 200 mln złotych.

W piątek również poseł Nowoczesnej Piotr Misiło upublicznił odpowiedź, jaką otrzymał z MON, z której wynikało, że podwładni ministra obrony w półtora roku wydali za pomocą służbowych kart kredytowych niemal 15 mln złotych. Morawiecki zażądał od kierującego obecnie resortem obrony Mariusza Błaszczaka szczegółowych wyjaśnień dotyczących tych wydatków.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA