fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Sejm debatował nad wotum nieufności dla rządu Morawieckiego

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Od 21 do 22:25 trwała w Sejmie debata nad wnioskiem PO o wotum nieufności dla rządu Mateusza Morawieckiego. Wniosek o głosowanie ws. wotum nieufności dla rządu złożyła w Sejmie Platforma Obywatelska. Jako kandydat na premiera we wniosku wskazany był przewodniczący PO, Grzegorz Schetyna. W głosowaniu z godziny 22:45 Sejm wniosek odrzucił.

Kukiz'15: Wstrzymujemy się

Z kolei Maciej Masłowski z Kukiz'15 zapowiedział, że jego klub wstrzyma się w głosowaniu nad wotum nieufności. Wcześniej uzasadniał to tym, że między PO i PiS nie ma dużych różnic.

Masłowski mówił m.in. że PiS wprowadził 30 nowych podatków i PO wprowadzała nowe podatki. Wypomniał też PO, że ta podniosła VAT do 23 proc. na dwa lata, ale potem utrzymała tą stawkę. Po czym dodał, że PiS również nie obniża stawki VAT do 22 proc.

- Zadłużacie kraj, codziennie rodzą się dzieci, które będą spłacać wasze długi - mówił do polityków PO i PiS.

Władysław Kosiniak-Kamysz: Z popiołu po PiS zrodzi się nowa, lepsza Polska

- Dziś Polacy nie oczekują mówienia prawdy. Oczekują milczenia. Oczekują, że premier Morawiecki zamilknie i odejdzie - powiedział lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Pudłowski: Jedno się panu udało - został pan premierem

- Jedna sprawa się panu udała - udało się panu zostać premierem. Czy ktoś z PiS spodziewał się, że bankier, osoba która wciskała ludziom franki, osoba, która doradzała premierowi Donaldowi Tuskowi, zostanie premierem eliminując kochaną w PiS Beatę Szydło? - ironizował szef klubu Nowoczesnej Paweł Pudłowski.

- Dla własnego dobra potrzebujecie dobrze funkcjonującej prokuratury - jak inaczej wyeliminujecie czarne owce ze swoich szeregów, a właściwie czarne stada? - pytał poseł Nowoczesnej.

- Polska spada w rankingach wolności gospodarczej. Polacy wciąż za mało zarabiają - nie robicie z tym nic. Kwota wolna od podatku powinna być już dawno obniżona - dodał Pudłowski.

Szef klubu Nowoczesnej wyraził też obawę, że "polexit niestety stanie się faktem".

Nowoczesna zapowiedziała poparcie wniosku o wotum nieufności.

Wolni i Solidarni do PO: Nikt wam nie uwierzy

Koło Wolni i Solidarni reprezentowali w debacie Jarosław Porwich i Adam Andruszkiewicz. Porwich wypominał rządowi PO, że ten "strzelał do górników" oraz podwyższenie wieku emerytalnego Polakom (do 67 roku życia).

- Ja powiem państwu tak, mówię to co myślę. Ja rządy PO, was tutaj, światłych Europejczyków, kojarzę z jednym - z działaniami antydemokratycznymi, antyzwiązkowymi. Ja was kojarzę z arogancją, butą, cynizmem i hipokryzją. Na pewno wy, jako Platforma, jesteście doskonali w dojeniu Polski, w donoszeniu na Polskę i w głosowaniu przeciwko Polsce co było udowodnione na forum PE - mówił.

- Możecie sobie obiecywać ile chcecie, nikt wam nie uwierzy - podsumował.

Teraz!: Obiecane inwestycje nie powstaną

- Dobrze pan wie, że obiecane inwestycje nigdy nie powstaną. Nie ma mieszkań i elektrycznych samochodów. Nie ma żadnych efektów walki z mafiami VAT-owskimi. Przyszły parlament będzie mógł wam postawić takie same zarzuty, jak wy stawiacie - powiedział w czasie debaty lider partii Teraz! Ryszard Petru.

- To były najgorsze 3 lata naszej obecności w Europie. Żaden rząd nie osłabił tak demokratycznego państwa prawa, żaden rząd nie skorumpował tak mediów jak wasz - dodał.

Wolność i Skuteczni: PiS-PO, jedno zło

Koło Wolność i Skuteczni reprezentował w debacie Jakub Kulesza, który posługiwał się hasłem "PiS-PO - jedno zło".

Obu partiom wypomniał podnoszenie podatków, "nienawiść do przedsiębiorców za ciężką pracę", "gnębienie przedsiębiorców podatkami i bzdurnymi przepisami".

Kulesza wypomniał też obu partiom ich afery. - PO miała Amber Gold, aferę podsłuchową, PiS ma aferę w KNF, aferę GetBack, swoją aferę podsłuchową (chodzi o tzw. taśmy Morawieckiego - red.) - wyliczał.

Kulesza skrytykował też politykę zagraniczną prowadzoną zarówno przez PiS, jak i PO. Jego zdaniem obie partie prowadzą politykę zagraniczną "na kolanach". PiS-owi wypomniał "klęczenie przed Izraelem i Waszyngtonem".

Morawiecki do PO: Wasza wiarygodność to mniej niż zero

- Przywróciliśmy elementarną sprawiedliwość społeczną oraz sterowność polityki zagranicznej, która kieruje się teraz polskim interesem narodowym - odpowiadał na zarzuty opozycji premier Mateusz Morawiecki

Mimo udzielenia rządowi wniosku o wotum zaufania, PO nie wycofała swojego wniosku o wotum nieufności ponieważ - jak tłumaczyli jej przedstawiciele - w formule debaty nad wnioskiem o wotum zaufania nie miała ona szans na krytyczne odniesienie się do rządów PiS.

Aby Sejm przyjął wniosek o konstruktywne wotum nieufności, poprzeć musi go większość ustawowej liczby posłów (przynajmniej 231 posłów). Przyjęcie wniosku o wotum nieufności oznacza jednocześnie powierzenie misji tworzenia rządu kandydatowi na premiera wskazanemu we wniosku.

Wniosek o wotum nieufności wobec rządu PiS jest już trzecim takim wnioskiem złożonym w tej kadencji Sejmu przez PO. W kwietniu 2017 roku PO złożyła wniosek o wotum nieufności wobec ówczesnej premier rządu, Beaty Szydło. Wtedy przeciw wnioskowi zagłosowało 238 posłów, poparło go 174. Ponownie Sejm zajął się takim wnioskiem w grudniu 2017 roku - wtedy Sejm odrzucił wotum większością 239 głosów wobec 168 głosów za takim wnioskiem. Za każdymr azem kandydatem na premiera wskazanym we wniosku był Schetyna.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA