fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

"Die Welt": Reparacje dla Polski? To tylko gra PiS

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Od przejęcia władzy w 2015 roku PiS domaga się reparacji od Niemiec. Prezydent Andrzej Duda potwierdził, że temat ten nie został rozstrzygnięty. To gra, by pozyskać prawicowy elektorat – twierdzi „Die Welt”.

„Roszczenia reparacyjne są chwytem skierowanym przez PiS do własnego elektoratu. To próba związania z partią grup, które znajdują się jeszcze bardziej na prawo” – pisze warszawski korespondent „Die Welt” Philipp Fritz. Zdaniem autora komentarza celem prezydenta Andrzeja Dudy jest utrzymanie tematu reparacji w świadomości publicznej przez okres wyborów do Parlamentu Europejskiego w maju 2019 roku, aż do wyborów parlamentarnych na jesieni przyszłego roku.

Dziennikarz „Die Welt” zaznacza, że rząd w Warszawie oficjalnie nie domagał się dotychczas reparacji, a nieoficjalne szacunki wynoszą kilkaset miliardów euro.

„Moim zdaniem kwestia reparacji nie jest rozstrzygnięta. W polskim parlamencie, w Sejmie, tematem tym zajmuje się grupa ekspertów. Posłowie będą nad tym debatować i podejmą decyzję co do dalszych działań” – powiedział Duda w opublikowanym na łamach „Bilda" wywiadzie.

Wkrótce konsultacje międzyrządowe

Fritz zwraca uwagę, że wybrany przez prezydenta moment na poruszenie tematu reparacji jest „godny uwagi”. 2 listopada kanclerz Angela Merkel wraz z kilkoma ministrami przyjedzie do Warszawy na konsultacje międzyrządowe. „Potwierdzenie przez Dudę polskich roszczeń jest wskaźnikiem obecnie złych relacji polsko-niemieckich” – ocenia autor.

„Rządy niemiecki i polski dawno nie różniły się tak bardzo, nie tylko w kwestii reparacji, ale w wielu innych dziedzinach: uchodźców, Nord Stream 2, praworządności w Polsce, integracji europejskiej” – wylicza Fritz dodając, że „lista (rozbieżności) jest długa”.

Wizerunek Dudy ucierpiał

„Duda uważany był dawniej za przedstawiciela umiarkowanego skrzydła PiS i osobę gotową do dialogu, także ze względu na swoje dobre relacje z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem” – czytamy w „Die Welt”. Wizerunek polskiego prezydenta mocno jednak ucierpiał, gdy Duda, występując w ramach Forum Polsko-Niemieckiego w zeszłym tygodniu w Berlinie, „grzmiał” przeciwko Unii Europejskiej i w sposób irytujący wypowiadał się o relacjach medialnych w Polsce.

„Die Welt” przypomina, że Trybunał Sprawiedliwości UE nakazał przywrócić do pracy sędziów Sądu Najwyższego, którzy w ramach reformy wymiaru sprawiedliwości wysłani zostali na emeryturę. Na pytanie niemieckiego dziennikarza, dlaczego polskie radio nie poinformowało o tym fakcie, Duda odpowiedział w sposób „impertynencki i poirytowany” – ocenia Fritz. Zdaniem „Die Welt” Steinmeier, który razem z Dudą zasiadał na podium, sprawiał wrażenie „zdenerwowanego” wywodami polskiego kolegi.

Źródło: Deutsche Welle
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA