Rynek pracy

Innowacyjne przedsiębiorstwa zatrudniają ostrożniej

Adobe Stock
Choć innowacyjne, często nastawione na eksport firmy nadal szybciej zwiększają liczbę pracowników niż ogół przedsiębiorstw, to także u nich widać lekką zadyszkę.

W trzecim kwartale 2018 r. nowoczesne, innowacyjne przedsiębiorstwa zatrudniały o 6,1 proc. pracowników więcej niż rok wcześniej. Kolejny kwartał z rzędu ten wzrost był głównie zasługą firm usługowych, które w tym czasie zwiększyły zatrudnienie o ponad 7 proc. – informuje udostępniony „Rzeczpospolitej" raport firmy ADP Polska za III kwartał tego roku.

Raport powstał na podstawie danych z ponad 220 przedsiębiorstw usługowych i produkcyjnych zatrudniających łącznie ok. 120 tys. pracowników. Te firmy – nastawione na eksport, nowe technologie i outsourcing – eksperci ADP Polska zaliczają do sektora nowoczesnej gospodarki, który od lat wyprzedza cały sektor przedsiębiorstw pod względem tempa wzrostu zatrudnienia. Podobnie było w III kw. br., gdy nowoczesne firmy rosły kadrowo prawie o dwie trzecie szybciej niż ogół przedsiębiorstw badanych przez GUS (3,7 proc.).

Jednak w porównaniu z pierwszą połową roku, gdy zwiększyły zatrudnienie o 6,3 proc. w skali roku, widać wśród nich pewną zadyszkę. Jak zwracają uwagę eksperci ADP Polska, wyhamowanie tempa wzrostu miało miejsce zwłaszcza w firmach produkcyjnych, które w III kw. zatrudniały o 4,7 proc. pracowników więcej niż rok wcześniej. To przede wszystkim efekt spowolnienia u największych producentów (powyżej 500 pracowników), którzy zwiększyli w III kw. br. zatrudnienie o niespełna 4,6 proc.

Zdaniem Anny Barbachowskiej z ADP Polska główną przyczyną tego wyhamowania jest deficyt wykwalifikowanych pracowników fizycznych. Wiele firm narzeka też na ogólny niedobór rąk do pracy. – Na tę sytuację nałożyły się rosnące koszty produkcji, które wywołują po stronie przedsiębiorców niepewność i wyczekiwanie – dodaje Barbachowska. Według niej lepiej z niedoborem pracowników radzą sobie firmy usługowe, które w tym roku szybciej niż produkcja zwiększają zatrudnienie – a w III kw. odnotowały rekordowy (ponad 7-proc.) wzrost. Choć także i tu szybciej rosły mniejsze firmy, to w III kw. zwiększyła się też aktywność rekrutacyjna największych firm (powyżej 500 pracowników). Z prawie 7-proc. dynamiką wzrostu doganiały już one mniejszych pracodawców z sektora usług.

Część firm stara się dostosować do rynkowych wyzwań, zmieniając metody rekrutacji. Tak zrobiła np. firma logistyczno-transportowa Rohlig Suus Logistics, która w tym roku powiększy załogę o ok. 500 osób. Jesienią uruchomiła program „Zatrudnienie w 48 godzin", skierowany głównie do wykwalifikowanych pracowników fizycznych, w tym operatorów wózków widłowych. – Zaledwie miesiąc po wprowadzeniu programu zaobserwowaliśmy wzrost zainteresowania naszymi ofertami pracy. Co więcej, nasze działania przełożyły się na 20-proc. wzrost liczby otrzymanych aplikacji – podkreśla Jacek Głowacz, menedżer HR Rohlig Suus Logistics, zaznaczając, że firma działa w jednym z najbardziej konkurencyjnych sektorów usługowych z punktu widzenia zapotrzebowania na pracowników.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL