fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Młodzi chcą być doceniani, starsi cenią stabilność

Adobe Stock
Dobra płaca i atmosfera są ważne dla wszystkich pokoleń pracowników. Wszyscy kochają też podwyżki, ale już nie wszyscy są gotowi do zmiany pracy i przekwalifikowania się.

Grupa Pracuj.pl w najnowszym badaniu „Generacja dobrej kariery" przyjrzała się czterem pokoleniom obecnym dziś na rynku pracy. Mają one zróżnicowany bagaż doświadczeń i odmienne aspiracje zawodowe.

Pierwsza grupa to pokolenie Y, czyli osoby najmłodsze, w wieku do 24 lat, wchodzące na rynek pracy. Druga – pokolenie Z, tzw. millenialsi, w wieku 25–39 lat, grupa wciąż młoda, ale już z doświadczeniem. Pokolenie X to osoby, które zaczęły karierę po transformacji (40–55 lat), zaś baby boomersi to pokolenie 56+.

Przedstawiciele tych pokoleń mają indywidualne aspiracje i ambicje zawodowe, ale też cechy wspólne. Okazuje się, że jeśli chodzi o najważniejsze aspekty życia zawodowego, wszystkie grupy zgodnie wskazują na atrakcyjne wynagrodzenia oraz dobrą atmosferę w pracy. Nic w tym dziwnego, bo przecież każdy chce dobrze zarabiać i pracować w przyjaznym otoczeniu.

Chcemy podwyżek

Bardzo ważna dla większości pracowników jest stabilność zatrudnienia, ale tu z ogólnej zgody włamuje się pokolenie Y. Najmłodsi na trzecim miejscu w hierarchii ważnych rzeczy wymieniają docenienie ze strony pracodawcy. Przykładają też większą niż pozostałe grupy uwagę do tego, by praca była ciekawa. Pokolenie Z szczególnie ceni sobie – na tle innych – regularne podwyżki, zaś baby boomersi – dobre relacje z przełożonymi.

Badani przez Pracuj.pl, zostali zapytani o najlepsze formy docenienia. I tak aż 90 proc. respondentów wskazało na podwyżki, 86 proc. – na premie, a 82 proc. – na awanse. Zdecydowanie dalej znalazły się dofinansowanie szkoleń (61 proc.) oraz pochwały przełożonego (54 proc.). Co ciekawe, wiek w większości przypadków nie miał istotnego wpływu na wskazania, choć największe różnice widoczne są w ocenie roli awansów. Były one rzadziej preferowane przez najstarsze osoby (76 proc.), a wyraźnie częściej – przez najmłodsze: 88 proc. osób wieku 18–24 lat.

W zależności od wieku inne są też reakcje na problemy z awansem czy podwyżką. Według ekspertów Pracuj.pl młodsze pokolenia częściej niż starsze są skłonne do zmiany specjalizacji, by osiągać awans. Zrobiłoby tak 37 proc. generacji Z i tylko 22 proc. baby boomersów. Generacja Y jest przy szukaniu awansu najbardziej skłonna do zmiany pracodawcy – deklaruje tak 35 proc. jej przedstawicieli.

Jeszcze bardziej generacje różnią się reakcjami na problemy z uzyskaniem wyższego wynagrodzenia. Jeśli nie ma szans na podwyżki, aż 46 proc. badanych w wieku 18–24 lat jest gotowych zmienić specjalizację zawodową. Tylko 30 proc. generacji Y, 25 proc. generacji X i 19 proc. baby boomersów chciałoby tak zrobić. Młodzi są wyraźnie bardziej elastyczni i bardziej skłonni do zmiany, jeśli się tego od nich wymaga. Starsze pokolenia w takim wypadku wolą... zmienić pracodawcę. Na takie rozwiązanie wskazuje 45 proc. pokolenia Z i 41 proc. pokolenia X.

Różne drogi do celu

– To najmłodsze osoby są najczęściej gotowe do przekwalifikowania się, jeśli będzie szła za tym realna perspektywa podwyżki czy awansu – komentuje Łukasz Marciniak, dyrektor ds. Rozwoju Sprzedaży w Grupie Pracuj.pl. – Z kolei najstarsi pracownicy kierują się inną motywacją: częściej są skłonni się uczyć, by zachować obecną pracę i nie musieć zmieniać dobrze znanego sobie otoczenia. W obliczu zmian na rynku pracy coraz ważniejsze będzie budowanie programów szkoleniowych, które wesprą wszystkie generacje w nabywaniu nowych kompetencji. Dla rozwoju firm bardzo ważne jest to, by wykorzystać doświadczenie i wiedzę starszej kadry do rozwoju młodszych talentów i utrzymania ich w zespole – zaznacza ekspert.

I dodaje, że trzeba pamiętać, iż awanse i podwyżki są ważne dla pracowników w każdym wieku, ale do ich otrzymania mogą prowadzić różne ścieżki.

– Oczywiście wiek i doświadczenie nie powinny być jedynymi czynnikami, które decydują o ocenie efektów pracy danej osoby. Dlatego warto starać się korzystać z atutów różnych pokoleń – mówi dyrektor Marciniak.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA