fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Bezrobocie we Francji wróciło do poziomu z 2008 r.

Flickr
Bezrobocie we Francji zmalało w II kwartale do najniższego poziomu od końca 2008 r., co stale obiecywał Francois Hollande za swej kadencji, ale nie udało mu się tego osiągnąć.

Urząd statystyczny INSEE podał, że wskaźnik bezrobocia drugiej gospodarki w strefie euro zmalał do 8,5 proc. z 8,7 proc. w I kwartale, zapewniając pewną ulgę obecnemu prezydentowi Emmanuelowi Macronowi, który na froncie gospodarczym ma do czynienia z rachitycznym tempem wzrostu i protestami „żółtych kamizelek", a w planach ambitne reformy (zasiłków dla bezrobotnych i systemu emerytalnego).

Podana liczba jest najniższą od IV kwartału 2008, gdy pracy szukało 7,8 proc. Francuzów, ale w dalszym ciągu jest wyższa niż w Niemczech, gdzie wynosi ok. 5 proc. — stwierdził Reuter.

Minister pracy, Muriel Pénicaud oświadczyła w komunikacie, że najnowsze dane wskazują na poprawę sytuacji najmłodszych obywateli, którzy otrzymują zatrudnienie albo stają się praktykantami z perspektywą zatrudnienia na stale. „Rządowe reformy zaczynają dawać owoce naszym obywatelom. Powstało wiele miejsc pracy, zwłaszcza na czas nieograniczony, bo firmy szczególnie małe nie boją się już zatrudniać" — stwierdziła.

W lipcu Amazon ogłosił o przyjęciu do pracy we Francji 1800 osób, w czerwcu producent luksusowej odzieży i akcesoriów Hermes stworzył 130 miejsc pracy, ale z kolei sieć handlu meblami Conforama zmniejszyła załogę, podobnie jak popularna sieć sklepów z tanią odzieżą Tati.

Ekonomista w OECD, Stephane Carcillo uważa, że Francja musi w dalszym ciągu robić więcej w redukowaniu bezrobocia. Inni są zdania, że perspektywy dla Francji i Niemiec są niepewne ze względu na generalne spowolnienie i skutki wojen handlowych.

- Umiarkowany spadek bezrobocia we Francji może być wsparciem dla Macrona, ale bardzo mały wzrost PKB będzie nadal powodem dużego zatroskania — stwierdził dyrektor genewskiej firmy inwestycyjnej B Capital Lorne Baring. — Gospodarka Francji zanotowała tylko 0,2 proc. w ostatnim kwartale, wcześniej było to 0,3 proc., wbrew oczekiwaniom rynku. Sprawa, czy Francji i Niemcom uda się wyjść z tego dołka uruchomiła sygnały alarmowe wśród inwestorów, którzy obawiają się recesji — dodał Baring.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA