fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rozmaitości

Paryż: "Zamknięte, deratyzacja"

Pola Marsowe służą latem mieszkańcom miasta i turystom jako miejsce wypoczynku
Filip Frydrykiewicz
Paryż walczy z inwazją szczurów. To obok trwającego od ponad tygodnia zanieczyszczenia powietrza, powodującego ograniczenia w ruchu pojazdów, kolejne utrudnienie dla mieszkańców i dla turystów

Pola Marsowe, w pobliżu tak chętnie uczęszczanej przez turystów Wieży Eiffela, są zamknięte. To samo dotyczy wielu parków, ogrodów i skwerów. Wszędzie tam gdzie szczury bezkarnie grasują karmiąc się pozostawionymi przez człowieka resztkami. Dotyczy to także największej arterii handlowej stolicy - rue Rivoli.

Doktor Georges Salines, stojący na czele komisji odpowiedzialnej za zdrowie Paryżan jest zdania, że nie wolno lekceważyć zagrożenia, bo skutki mogą być fatalne. Wprawdzie mieszkańcom nie grozi zaraza, ale obecność szczurów, jego zdaniem, może negatywnie się odbijać na psychice Paryżan.

Paradoksalnie taka sytuacja jest wynikiem większej dbałości o środowisko, bo władze miasta chcą stworzyć jak najwięcej terenów zielonych, a te są rajem dla szczurów. Co więcej, nie można używać tradycyjnych trutek, ponieważ są one szkodliwe dla ptaków i kotów. Stąd konieczność zastosowania nowych, specjalnych środków.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA