fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rozmaitości

Zagrożenie terrorystyczne to nie siła wyższa

AFP
Powszechnie znane zagrożenie terrorystyczne, np. w krajach Afryki Północnej, nie może być uznane za siłę wyższą. Dlatego nie jest podstawą do rezygnacji z wyjazdu – orzekł monachijski sąd

Wyrok zapadł w sprawie przeciw jednemu z niemieckich touroperatorów, który odmówił klientom zwrotu zaliczki wpłaconej na poczet wycieczki objazdowej po Maroku.

Para zarezerwowała wakacje na kwiecień 2015 roku już w lipcu 2014 roku. W listopadzie z powodu pogarszającej się sytuacji w krajach arabskich, a także z uwagi na niebezpieczeństwo wystąpienia w Maroku wirusa eboli, postanowiła z wyjazdu zrezygnować. W swoim uzasadnieniu klienci powołali się na siłę wyższą.

Touroperator odmówił zwrotu 20-procentowej zaliczki w wysokości 435,2 euro, tłumacząc, że od czasów wiosny arabskiej sytuacja w krajach tego regionu jest w pewnym stopniu napięta, o czym klienci musieli już wiedzieć, rezerwując wyjazd.

Sędzia prowadząca odrzuciła pozew, argumentując, że epidemia eboli opanowała Zachodnią Afrykę latem 2014 roku, i że w momencie dokonywania rezerwacji wyjazdu do Maroko było wiadomo, iż istnieje ryzyko jej rozlania się na kraje sąsiadujące. Z kolei o sytuacji w krajach, w których doszło do zmian w wyniku tzw. arabskiej wiosny, wiedzę można było czerpać nie tylko z oficjalnych komunikatów Ministerstwa Spraw Zagranicznych, lecz także z mediów.

Jednocześnie sędzia stwierdziła, że należy odróżnić siłę wyższą od ogólnego zagrożenia życia, pojawiającego się na przykład w wyniku występujących od dawna kryzysów politycznych, które jednak nie wpływają na możliwość realizacji konkretnej podróży.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA