fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rozmaitości

Lesbos bez turystów, choć w Grecji jest ich tłum

Pixabay
Właściciele hoteli na greckiej wyspie Lesbos apelują o wsparcie. Trzeci sezon z rzędu odnotowują gwałtowny spadek ruchu turystycznego na wyspie, chociaż w całej Grecji spodziewanych jest w tym roku 30 milionów zagranicznych podróżnych

Wyspa, do której w ubiegłych latach dotarło najwięcej uchodźców przepływających z tureckiego wybrzeża do Europy, wciąż ponosi z tego powodu ogromne straty. Kryzys migracyjny spowodował, że turyści zaczęli omijać Lesbos.

Hotelarze wystosowali w związku z tym pismo do ministerstwa turystyki z prośbą o wsparcie finansowe, które pozwoliłoby na tanie oferty wakacyjne. Chcą w ten sposób zmienić negatywny obraz wyspy.

Ewangelos Mirsinias z lokalnej Izby Handlowej opisuje, że Lesbos wciąż płaci za kryzys migracyjny, a tymczasem życie na wyspie toczy się w zupełnie normalnym rytmie. - To absolutnie bezpieczny kierunek turystyczny i nie ma się czego obawiać - mówi.

Na wyspie jest obecnie ponad trzy i pół tysiąca migrantów. W ciągu dziesięciu dni, od 8 do 16 czerwca, na Lesbos i Chios przybyło prawie siedmiuset kolejnych.

Niedawno Lesbos było też miejscem, które najbardziej ucierpiało w trzęsieniu ziemi, jakie nawiedziło region od Izmiru do Aten (czytaj: "Lesbos szacuje szkody po trzęsieniu ziemi").

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA