fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rozmaitości

Polska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci Polki w Egipcie

Filip Frydrykiewicz
Polska prokuratura zbada okoliczności śmierci 27-letniej Polki w Egipcie - potwierdził nam Arkadiusz Jaraszek z Prokuratury Krajowej

Wrocławianka miała w niedzielę wyskoczyć przez okno w szpitalu w Hurghadzie. Okoliczności jej pobytu w Egipcie są pełne wątpliwości. Śledztwo wszczęła Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze. Wstępnie przyjęto, że śledztwo będzie prowadzone w kierunku zabójstwa.

Według ustaleń prokuratury 27-letnia kobieta, pochodząca z Bogatyni mieszkanka Wrocławia, zmarła w niedzielę w Hurghadzie w Egipcie. 25 kwietnia kobieta poleciała do kurortu Marsa Alam w ramach wycieczki wykupionej w jednym z krajowych biur podróży.

- Trwają czynności związane z gromadzeniem materiału dowodowego, w szczególności przesłuchaniem świadków przebywających na terenie kraju oraz zabezpieczaniem elektronicznych nośników informacji, oraz dokumentów pozwalających na ustalenie wstępnej wersji przebiegu zdarzenia" - powiedział prokurator Marek Gorzkowicz z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Według wstępnej wersji wydarzeń przedstawionej przez prokuraturę, kobieta miała jechać na wycieczkę do Egiptu ze swoim partnerem, ostatecznie jednak pojechała sama. Pozostawali w kontakcie telefonicznym. Po dwóch dniach partnera kobiety zaniepokoiło jej zachowanie; w porozumieniu z touroperatorem, zaplanował jej wcześniejszych powrót do kraju.

Kobieta miała wrócić do Polski wcześniej, jednak gdy w końcu dotarła na lotnisko, była w tak złym stanie psychicznym, że nie wpuszczono jej na pokład samolotu. Stamtąd trafiła do szpitala w Hurghadzie.

W tym samym czasie do Egiptu przyjechał jej znajomy, aby zabrać ją do Polski. W szpitalu dowiedział się, że kobieta nie żyje. - Poinformowano go, że kobieta zmarła w wyniku obrażeń doznanych na skutek upadku z wysokości, z pierwszego lub drugiego piętra szpitala - podał Gorzkowicz.

Prokurator poinformował, że polska prokuratura zwróci się do władz w Egipcie o pomoc prawną. - Chodzi m.in. o przesłuchanie świadków – pracowników hoteli, w których przebywała pokrzywdzona, personelu placówek medycznych, w której udzielano jej pomocy oraz wszelkich dokumentów istotnych z punktu widzenia dowodowego dla potrzeb śledztwa, w tym wyników z badań toksykologicznych i sekcji zwłok - wyjaśnia.

Po sprowadzeniu ciała do Polski, odbędzie się ich sekcja w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu.

W internecie pojawił się film nakręcony telefonem komórkowym, pokazujący kilkunastominutową rozmowę Magdaleny z jej partnerem w Polsce, zanim kobieta znalazła się w szpitalu. Kobieta jest roztrzęsiona i prosi go, aby zabrał ją z Egiptu. Na pytanie, co się stało, nie potrafił odpowiedzieć. Według niektórych informacji, kobieta w rozmowie telefonicznej z przyjaciółką w Polsce miała mówić, że ktoś dosypuje jej czegoś do drinków.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA