fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rozmaitości

Niepewna przyszłość Grecji

AFP
Choć Grecy liczą, że 2016 rok będzie dla nich okresem intensywnego turystycznego wzrostu, w swoich optymistycznych obliczeniach powinni uwzględniać też skutki kryzysu migracyjnego i ataków terrorystycznych w Europie - ostrzega agencja Reutera

Andreas Andreadis, szef SETE, czyli największej greckiej organizacji turystycznej, wyjaśnia w rozmowie z agencją Reutera, że by grecka turystyka mogła w pełni zyskać na konflikcie rosyjsko-tureckim, powinna przyspieszyć wydawanie wiz biometrycznych nie tylko Rosjanom i Chińczykom, lecz także innym nacjom.

Jego zdaniem rozpoczynający się rok będzie dla greckiej turystyki, podobnie jak i dla całej gospodarki kraju, najważniejszy od kilku lat. Jak szacuje, w 2016 roku liczba przylotów go Grecji zwiększy się o 5 procent, a magnesem przyciągającym zagranicznych turystów będą wyspy i starożytne zabytki. Greckiej turystyce pomogą też niskie ceny ropy naftowej i słaby kurs euro.

Jak zauważają jednak analitycy Reutera, ostatnie ataki terrorystyczne, do których doszło m.in. w Paryżu, odbiją się negatywnie na całej turystyce europejskiej, a więc także na greckiej. Greckiej gospodarce da się również we znaki narastający kryzys migracyjny. Tylko w zeszłym roku prze kraj ten przeszło ponad 800 tysięcy uchodźców, maszerujących na zachód Europy.

Turystyka odpowiada za około 20 procent wpływów do greckiego PKB. Sektor ten daje zatrudnienie co piątej osobie czynnej zawodowo. W 2015 roku przychody z turystyki sięgnęły 14,5 miliarda euro.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA