fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rozmaitości

Rośnie Liczba turystów w Warszawie

Newseria Biznes
Już w 2017 roku liczba odwiedzających stolicę przekroczyła 25 milinów i była o 24 procent większa niż rok wcześniej. Turyści doceniają nie tylko Stare Miasto, Łazienki Królewskie czy Muzeum Powstania Warszawskiego. Coraz większą popularnością cieszy się Praga, zaliczana do najciekawszych europejskich dzielnic, a także nabrzeże Wisły, nieformalnie nazywane 19. dzielnicą Warszawy.

- Warszawa jest, co może być dla niektórych zaskakujące, najbardziej dynamicznie rozwijającym się rynkiem turystycznym. Mamy największą w Polsce liczbę odwiedzin turystów i odwiedzających jednodniowych - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes wiceprezes Warszawskiej Organizacji Turystycznej Mateusz Czerwiński.

- Trendy wzrostowe najprawdopodobniej będą się utrzymywać, ponieważ marka Warszawy jest coraz silniej rozpoznawana na rynkach zagranicznych. Z raportu „Turystyka w Warszawie" wynika, że tylko w 2017 roku miasto odwiedziło prawie 25,7 miliona turystów. To o 24 procent więcej niż rok wcześniej. Blisko 16 milionów gości przyjechało na jeden dzień, średnio podróżujący spędzili w stolicy nieco ponad 4,5 dnia. Wśród obcokrajowców przeważają Niemcy, Amerykanie i Brytyjczycy. W 10-punktowej skali atrakcyjności turyści oceniają Warszawę na 8,66 - mówi wiceprezes WOT.

- Tym, co przyciąga turystów, jest świeżość. Naszą konkurencją w regionie są Budapeszt, Praga, Berlin, Wiedeń, Bratysława, Wilno i Ryga. To miasta bardzo silnie eksplorowane przez odwiedzających, natomiast Warszawa ma tyle samo, jeśli nie więcej, do zaoferowania. Nie mówię tylko o czysto turystycznej infrastrukturze czy poziomie usług i produktów turystycznych. Jesteśmy naprawdę niezwykłym miastem, dynamicznym, rozwijającym się - przekonuje Mateusz Czerwiński.

Popularne wśród turystów jest Stare Miasto, Zamek Królewski, Łazienki Królewskie. Przyciągają ich też instytucje kulturalne: Centrum Nauki Kopernik, Muzeum Powstania Warszawskiego czy Muzeum Historii Żydów Polskich Polin. Blisko 11 procent turystów podczas odwiedzin Warszawy wzięło też udział w wydarzeniu, takim jak koncert, festiwal czy impreza sportowa. - Mamy bardzo wiele instytucji kultury, niezwykle innowacyjnych, interaktywnych, ciekawych, które pokazują naszą historię i kulturę. Do tego mamy dużo inwestycji infrastrukturalnych, np. w bulwary. Turystów, szczególnie tych, którzy pierwszy raz przyjeżdżają do miasta, niezwykle pociąga to, że z jednej strony mamy wspaniałe bulwary, a z drugiej - dziki brzeg Wisły - wskazuje wiceprezes WOT.

Warszawska Wisła z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością. Rzeka oraz jej nabrzeża są już określane jako 19. dzielnica miasta. Przy 28-kilometrowym odcinku rzeki można wypoczywać na ośmiu plażach, do tego mamy 34 kilometry Nadwiślańskiego Szlaku Rowerowego i 6 kilometrów chodników wzdłuż bulwarów wiślanych. Ponad 93 procent warszawiaków pozytywnie ocenia zmiany, jakie w ostatnich latach zaszły nad Wisłą. Nad rzeką wypoczywa też coraz więcej turystów.

- Mamy mnóstwo niezwykłych restauracji. Oferta gastronomiczna Warszawy jest unikalna nie tylko dlatego, że mamy wysokiej klasy restauracje z gwiazdkami Michelina i rekomendacjami, ale także takie miejsca, jak targi śniadaniowe, Hala Koszyki, Hala Gwardii, do niedawna jeszcze market nocny. To miejsca, gdzie ludzie korzystają z kulinariów i gastronomii, ale w mocno lokalnym wydaniu, a lokalność jest teraz wiodąca w turystyce - mówi Czerwiński.

Ponad 90 procent turystów dobrze ocenia bazę gastronomiczną, wysokie noty zbiera też życie nocne w stolicy. Warszawa zajęła 9. miejsce w rankingu serwisu Hostelworld i wyprzedziła takie metropolie, jak Nowy Jork, Londyn i Paryż. Na popularności zyskuje warszawska Praga. Portal ekonomiczny Business Insider zaliczył tę dzielnicę do czołówki najfajniejszych dzielnic w Europie, a portal podróżniczy Skyscanner uznał ją, obok placu Zbawiciela, za jedno z najbardziej hipsterskich miejsc na świecie.

- Baza, zarówno hotelowa, jak i gastronomiczna, cały czas się rozwija. Co ciekawe, zdecydowana większość infrastruktury rozwija się w dużej mierze dzięki popytowi wewnętrznemu. Bulwary Wiślane nie były zbudowane dla turystów, restauracje prowadzone są tam z myślą o konsumpcyjnie rozwiniętym społeczeństwie warszawskim - podsumowuje Mateusz Czerwiński.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA