fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rolnictwo

Olej palmowy z Malezji spełni normy UE od 2021 r.

Bloomberg
Malezja, drugi na świecie po Indonezji producent i eksporter oleju palmowego wprowadzi przepisy, aby od 2021 r. jej olej spełniał nowe normy bezpieczeństwa żywności, jakie przyjmie Unia Europejska -zapowiedziała minister ds. surowców, Teresa Kok.

Unia zamierza wprowadzić nowe limity zanieczyszczeń w rafinowanych tłuszczach i olejach, chce też przyjąć bezpieczny poziom zawartości estrów w oleju palmowym, bo europejski urząd bezpieczeństwa żywności EFSA uznał, że te estry mogą szkodzić zdrowiu — podał Reuter.

- Przemysł oleju palmowego w Malezji otrzymał od rządu polecenie, by od 2021 r. przestrzegał zalecanego w Unii Europejskiej poziomu zawartości 2,5 cząstek na milion 3-MCPDE w produktach żywnościowych — powiedziała na branżowym spotkaniu minister Teresa Kok. — Wprowadzamy obecnie różne regulacje dla zapewnienia, aby produkowany olej spełniał dopuszczalny poziom bezpieczeństwa tych estrów — dodała.

Minister Kok poinformowała, że 60 proc. areału palm olejowych w Malezji otrzymało krajowy certyfikat MSPO, który wymaga od plantatorów spełnienia pewnych norm ochrony środowiska i poszanowania praw pracowników zatrudnionych na plantacjach. Do lutego Malezja chce zwiększyć do 70 proc. zasięg tych certyfikatów.

Malezyjska rada oleju palmowego ostrzegła, że będzie podejmować kroki prawne albo odbierać licencje tłoczniom oleju i właścicielom plantacji o powierzchni ponad 100 akrów, jeśli do 1 stycznia nie dostaną certyfikatu MSPO. Wśród rolników mających mniejsze plantacje, a którzy zapewniają 40 proc. produkcji oleju w Malezji, liczba certyfikatów jest bardzo mała, bo nie byliby w stanie pokryć kosztów dostosowania się do obowiązujących przepisów — powiedziała minister.

W październiku Malezja stwierdziła, że nowe unijne przepisy mogą zaszkodzić popytowi na olej palmowy przeznaczony dla żywności, na którą przypada niemal 70 proc. jego spożycia. Sektor produkcji oleju mający wartość 60 mld dolarów jest często oskarżany o niszczenie lasów tropikalnych. Unia wprowadziła w tym roku ustawę o stopniowym wycofywaniu do 2030 r. oleju palmowego z paliw, bo niepokoi ją wyrąb tych lasów. Indonezja i Malezja zamierzają zaskarżyć tę ustawę w WTO. Wartość unijnego rynku biodiesla szacowana jest na 9 mld euro rocznie.

- Jeśli jakieś kraje importujące olej palmowy postanowią wprowadzać bariery wobec krajów produkujących go, to nie wolno nam milczeć ani wahać się w podejmowaniu odpowiednich działań — powiedział na tym samym spotkaniu premier Malezji Mahathir Mohamad.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA