fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rolnictwo

Roboty będą hodować owady. Francuska firma zapowiada rewolucję

Adobe Stock
Francuski potentat zajmujący się przemysłową hodowlą owadów zbuduje ogromną fabrykę, w której pracować mają roboty.

Zakład należący do firmy Ynsect powstanie niedaleko Amiens, na północy Francji i rocznie będzie produkował około 20 tys. ton protein. Francuska firma chce maksymalnie zautomatyzować proces produkcji – informuje CNBC.

Budowa fabryki ma się rozpocząć już w tym roku.

Ynsect specjalizuje się w produkcji owadów wykorzystywanych w produkcji karmy dla zwierząt, karmieniu ryb oraz produkcji organicznych nawozów. Firmie udało się pozyskać 125 mln dolarów (niespełna 480 mln złotych) finansowania na nowy zakład, który ma być największą na świecie farmą owadów. Firma chce też zbudować fabrykę w Ameryce Północnej, by stać się największym światowym producentem protein z owadów.

Roboty zajmą się owadami

Antoine Hubert, prezes firmy, powiedział w CNBC, że w nowej fabryce cały proces produkcji – od karmienia, do kontroli stanu zdrowia owadów poprzez monitoring faz ich rozwoju, aż do fazy dojrzałej ma być maksymalnie zautomatyzowany. W zakładzie ma zostać zastosowana "pionierska technologia".

Francuska firma nie jest jedyną, która w Europie zajmuje się przemysłową hodowlą owadów. Robią to także holenderska Agroloop czy brytyjski Entocycle. Także w Polsce są takie hodowle, jak na przykład HiProMine z Robakowa w Wielkopolsce.

Produkcja protein z owadów może być nie tylko przyszłością żywienia zwierząt i ryb, ale także ludzi. Hodowla owadów jest ekologiczna. Nawet bardzo. Fabryki owadów zużywają minimalne ilości wody, ponieważ nie trzeba ich specjalnie poić, owady można karmić odpadkami - na przykład wytłoczynami owoców i warzyw, czyli produktem ubocznym z produkcji soków. Na dodatek odchody owadów z farm – w przeciwieństwie do odchodów kur, krów czy świń – nie są toksyczne, przeciwnie – to naturalny, gotowy do użycia nawóz.

Owady jedzeniem przyszłości

Białko z owadów jest tak samo wartościowe, jak to pochodzące z drobiu czy wieprzowiny. Może z powodzeniem zastąpić każde mięso. Na dodatek jego produkcja jest tańsza i bardziej przyjazna dla środowiska naturalnego. Z raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), wynika, że owady są w stanie wyżywić całą ludzkość. Już teraz owady stanowią około 10 procent białka zwierzęcego spożywanego przez całą populację. Na całym świecie spożywa się w sumie ok. 1900 gatunków owadów – m.in. mrówki, pszczoły, koniki polne, szarańczę, chrząszcze czy gąsienice. Największy problem stanowi „wstręt" i społeczne tabu w niektórych krajach, gdzie panuje opinia, że „robaków się nie jada".

Według raportu FAO w tej chwili ok. 30 proc. gruntów rolnych jest zdewastowanych, a pozostałe są wykorzystane ponad poziom ich naturalnego odtworzenia. Rolnictwo zużywa też 70 proc. światowych zasobów wody słodkiej. Do wyprodukowania jednego hamburgera trzeba zużyć aż 200 litrów wody i 1,09 MW energii. Do 2050 roku rolnictwo będzie musiało zaspokoić potrzeby żywieniowe 9,7 mld osób.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA