fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rolnictwo

Chinom może zabraknąć nawet 130 mln ton zboża

Fotorzepa, Piotr Guzik
Chińczycy uciekają ze wsi w poszukiwaniu lepszego życia. W efekcie krajowi grozi, że do 2025 r. może zabraknąć nawet 130 mln ton zboża.

Mieszkańcy wsi starzeją się, a młodzi uciekają do miast. I właśnie rosnąca urbanizacja i migracje ludzi są przyczyną zagrożenia dla bezpieczeństwa żywnościowego Chin, przed którym ostrzega gazeta South China Morning Post, która omawia raport rządowego think tanku.

Nawet 80 mln Chińczyków zamieni wieś na miasto w ciągu następnych pięciu lat, szacuje Instytut Rozwoju Wsi na Chińskiej Akademii Nauk Społecznych (CASS). To tak, jakby do miast przeprowadzili się wszyscy mieszkańcy Niemiec albo Polska, Bułgaria, Rumunia, Czechy i Słowacja naraz. Do 2025 r. co czwarty mieszkaniec wsi przekroczy też 60 rok życia, a władze już dziś dostrzegają „spadający entuzjazm do produkcji zbóż”.

Tylko w tym roku Chiny importowały do lipca 74,51 mln ton zboża, o 22,7 proc. więcej niż rok wcześniej. W Chinach rosną obawy przed rosnącym uzależnienie od importu żywności. Sygnały o niedoborach zbóż i wezwania prezydenta Xi Jinpinga do ograniczania marnowania żywności tylko wspierają te niepokoje, głównym zmartwieniem władz Chin jest zapewnienie wystarczającej ilości żywności dla 1,4 miliarda mieszkańców tego kraju.

Analitycy zapowiadają, że krajowe dostawy trzech podstawowych zbóż, czyli pszenicy, ryżu i kukurydzy, spadną w ciągu pięciu lat o 25 ton poniżej popytu, co automatycznie zwiększy uzależnienie od importu, twierdzi CASS.

O ile plony zbóż w tym roku wyniosły 142,8 mln ton, o 1,2 mln ton więcej niż przed rokiem, i nie ma obaw przed niedoborami pszenicy czy ryżu, to prognozy ministerstwa rolnictwa na przyszły rok zapowiadają lukę podażową kukurydzy sięgającą 16,68 mln ton. To już w tym roku miało mocno podwyższyć ceny tego ziarna, część hodowców przerzuciła się więc na pasze z pszenicy, co z kolei podwyższyło ceny tego zboża i znowu wpłynęło na obawy o bezpieczeństwo żywności.

Chiny zaczęły więc robić zapasy zbóż, ale niespodziewanie – choć produkcja zbóż jest większa, zakupy idą wolniej niż przed rokiem, chińskie rezerwy krajowe zdołały kupić do tej pory jedynie 42,9 mln ton pszenicy od rolników, blisko 10 mln ton mniej niż przed rokiem. Przyczyna jest przypisywana rolnikom, którzy wolniej sprzedają, bo chcą zarobić na rosnących cenach, poza tym wciąż nadal boją się globalnej epidemii i chcą zatrzymać zapasy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA