fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rodzina

Kodeks rodzinny i opiekuńczy: władza rodzicielska jest nieprzerwana

Fotolia
Ustawą z 25 czerwca 2015 r. znowelizowane zostały przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz procedury cywilne.

Byłem wówczas przekonany, że to krok w dobrym kierunku. Tymczasem lektura kolejnych petycji składanych do Ministerstwa Sprawiedliwości i innych organów, w których domagano się ponownej nowelizacji art. 58 § 1a i art. 107 § 2 k.r.o., dowodziła czegoś zgoła odmiennego. Postulaty te doczekały się kolejnego projektu nowelizacji k.r.o, k.p.c. i k.k. Próba przybliżenia istoty tych rozwiązań nie miałaby jednak sensu bez wskazania zagadnień, bez których zrozumienia wciąż chcemy wyważać otwarte drzwi.

Czytaj także: Iustitia krytycznie o instytucji opieki naprzemiennej w projekcie nowelizacji Kodeksu rodzinnego

W interesującej nas części art. 58 k.r.o. przed dniem wejścia w życie wersji obowiązującej od 29 sierpnia 2015 r. miał następujące brzmienie:

§ 1. W wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem i o kontaktach rodziców z dzieckiem oraz orzeka, w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Sąd uwzględnia porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka (...).

§ 1a. Sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do dziecka. Sąd może pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom na ich zgodny wniosek, jeżeli przedstawili porozumienie, o którym mowa w § 1, i jest zasadne oczekiwanie, że będą współdziałać w sprawach dziecka.

A obecnie:

§ 1. W wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem i kontaktach rodziców z dzieckiem oraz orzeka, w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Sąd uwzględnia pisemne porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka (...)

§ 1a. W braku porozumienia, o którym mowa w § 1, sąd, uwzględniając prawo dziecka do wychowania przez oboje rodziców, rozstrzyga o sposobie wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie. Sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka, jeżeli dobro dziecka za tym przemawia.

§ 1b. Na zgodny wniosek stron sąd nie orzeka o utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem.

Art. 107 k.r.o. zawiera regulację analogiczną i dotyczy rozstrzygania o władzy rodzicielskiej na wypadek rozłączenia rodziców, a nie rozwiązania małżeństwa.

Uprzednio pozostawienie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom powiązane było z porozumieniem, jakie zawarli. W jego braku sąd powierzał ją jednemu z rodziców. W obecnym brzmieniu porozumienie wciąż ma priorytet, ale nawet gdy rodzice go nie przedłożyli, sąd rozstrzyga przede wszystkim o sposobie wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej. Jeżeli przybiera formę pieczy naprzemiennej, zbędne jest już ustalanie kontaktów, stąd § 1 b. Ustawodawca nie przesądził jednocześnie, w jaki sposób rodzice sprawować mają nadal tę władzę rodzicielską wspólnie już po rozwiązaniu małżeństwa czy po rozstaniu. Tym samym wspólne sprawowanie władzy może mieć różny kształt, stosownie do okoliczności. Ochronę prawną tożsamą z przewidzianą dla niezakłóconego wykonywania orzeczenia o ustaleniu kontaktów z dzieckiem ustawodawca nadał zaś rozstrzygnięciu, w którym sąd orzekł, że dziecko na wypadek rozwiązania małżeństwa (rozłączenia rodziców) będzie mieszkać z każdym z nich w powtarzających się okresach. Mogą być to okresy porównywalne, jeżeli np. mieszkanie u każdego z rodziców będzie odbywało się co dwa tygodnie, albo nieporównywalne, gdy nie jest to technicznie możliwe choćby z powodu charakteru pracy któregokolwiek z rodziców. Traktuje o tym art. 5821 § 4 k.p.c., art. 59822 k.p.c. i w odniesieniu do orzeczeń wydanych w toku postępowania zabezpieczającego art. 7562 § 1 pkt 3 i § 2 k.p.c.

Nie może być zatem wątpliwości, że piecza naprzemienna funkcjonuje na gruncie polskiego ustawodawstwa, a regulacje obowiązujące od 29 sierpnia 2015 r. zawierają niezbędne instrumenty jej orzekania.

Zgodnie z art. 92 k.r.o. dziecko aż do pełnoletności pozostaje pod władzą rodzicielską. Obejmuje zaś ona w szczególności, jak stanowi art. 95 § 1 k.r.o., obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do jego wychowania, z poszanowaniem jego godności i praw. Jednocześnie, jak to wynika z treści art. 97 k.r.o., każde z rodziców jest uprawnione i zobowiązane do samodzielnego wykonywania władzy rodzicielskiej, jeśli obojgu przysługuje. W istotnych sprawach dziecka muszą rozstrzygać wspólnie. Samodzielne wykonywanie władzy rodzicielskiej nie oznacza przy tym wykonywania jej naprzemiennie, służy ona bowiem nieprzerwanie obojgu rodzicom. Naprzemiennie może być natomiast sprawowana piecza nad dzieckiem. Nie oznacza to, że drugi rodzic jest pozbawiony wówczas możliwości ingerencji w proces wykonywania nad nim władzy rodzicielskiej.

Posługiwanie się w tych okolicznościach, niejako zastępczo, pojęciem: opieka naprzemienna jest zatem błędne i ma swoje źródło w potocznym rozumieniu tego słowa. Wyraźnie odmienny charakter opieki eksponuje art. 94 § 3 k.r.o., który stanowi, że jeżeli żadnemu z rodziców nie przysługuje władza rodzicielska albo jeżeli rodzice są nieznani, ustanawia się dla dziecka opiekę. Takim potocznym pojęciem ustawodawca posłużył się w ustawie z z 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (DzU z 2017 r. poz. 1851 z późn.zm.). Zgodnie bowiem z art. 5 ust. 2a świadczenie wychowawcze przysługuje również, gdy dziecko jest pod opieką naprzemienną obojga rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub w rozłączeniu. To rozwiązanie przyjęto jednak jedynie na potrzeby rozstrzygania spraw o przyznanie świadczeń przewidzianych przepisami tej ustawy i wyłącznie na jej potrzeby.

Autor jest sędzią Sądu Rejonowego w Hrubieszowie i członkiem Zarządu Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych w Polsce

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA