Rodzina

500zł na dziecko: negatywna opinia Ministerstwa Finansów nie zatrzyma programu

123RF
Mimo wątpliwości Ministerstwa Finansów, co do kosztów programu, rząd planuje szybkie jego przyjęcie.

W budżecie nie zabraknie pieniędzy na realizację programu Rodzina 500+, a ustawa wejdzie w życie zgodnie z planem. Komitet Stały Rady Ministrów przyjął go na czwartkowym posiedzeniu.

– Żadne kluczowe elementy programu nie zostały zmienione – powiedziała minister Elżbieta Rafalska podczas konferencji prasowej.

"2,7 mln osób ma być uprawnionych do świadczenia"

– Planowany termin wypłat to 1 kwietnia, jednak rola rządu kończy się w momencie przekazania projektu do Sejmu – zastrzegł Henryk Kowalczyk, przewodniczący Komitetu Stałego RM.

Progi bez zmian

Na pierwsze dziecko będą obowiązywały progi dochodowe w wysokości 800 zł i 1200 zł w rodzinie z dzieckiem niepełnosprawnym. Na drugie i kolejne żadnych progów nie będzie. Pieniądze będą wypłacane do ukończenia przez dziecko 18. roku życia.

– Samorządy dostaną na to zadanie zlecone niezłe w mojej ocenie pieniądze: prowizję 2 proc. w pierwszym roku prowadzenia programu, kiedy pracy będzie najwięcej, i 1,5 proc. w latach następnych – stwierdziła minister Rafalska. I dodała, że przyjęto postulat samorządów, aby w tydzień po przyjęciu ustawy mogły występować o środki na zorganizowanie wypłat.

"278 tys. dzieci ma przybyć według rządu w latach 2017–2026 dzięki projektowi Rodzina 500+"

Jeszcze przed komitetem stałym rząd nie był jednak jednomyślny. Negatywną opinię o projekcie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci wydało Ministerstwo Finansów. Napisało, że resort pracy nie wyliczył dobrze skutków finansowych wejścia w życie ustawy. Zdaniem MF środki zarezerwowane w projekcie ustawy budżetowej przekraczają bowiem kwotę potrzebną na realizację programu.

Dezaktywizacja zawodowa kobiet

Minister finansów domagał się też, by z projektu wykreślić zapis pozwalający na zwiększenie pomocy dla najuboższych. W trakcie prac nad projektem resort rodziny zdecydował bowiem wyłączyć 500 zł z katalogu dochodów warunkujących prawo do innych świadczeń. Zdaniem ministra finansów doprowadzi to do wzrostu kosztów programu oraz źle wpłynie na rynek pracy. Takie samo stanowisko zajęła część partnerów społecznych podczas konsultacji społecznych.

– Wielu osobom bardziej będzie się opłacało żyć z zasiłków, niż pracować – podnosił dr Grzegorz Baczewski z Konfederacji Lewiatan.

Według resortu rodziny może to dotyczyć niewielkiej grupy z 2,7 mln osób uprawnionych do świadczenia.

– Jeśli matka trójki czy czwórki dzieci zdecyduje się na kilkuletnią dezaktywizację, może to być z korzyścią dla niej i jej rodziny – zauważyła minister Rafalska. – Może się też zdarzyć, że matkę kilkorga dzieci będzie stać na zapewnienie im opieki i podjęcie pracy.

etap legislacyjny: przed posiedzeniem Rady Ministrów

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL