fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ranking audytorów

To oni tworzyli polski rynek audytu

Fotolia.com
Przedstawiciele samorządu zawodowego biegłych rewidentów, resortu finansów, ekonomiści i finansiści – przedstawiamy ludzi, którzy ukształtowali branżę.

Audyt jest fundamentem wiarygodności przedsiębiorstw. Wszystkich, którzy zasłużyli się dla rozwoju rynku audytorskiego na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat, wymienić nie sposób.

Zręby audytu

Osobą, bez której trudno jednak wyobrazić sobie polską rachunkowość, był na pewno Jerzy Sablik, wieloletni przewodniczący Stowarzyszenia Księgowych w Polsce (zmarł 13 lipca 2003 r.). Na początku lat 90. aktywnie uczestniczył w organizowaniu Krajowej Rady Biegłych Rewidentów. Był jej pierwszym prezesem. Funkcję tę pełnił do 1997 r. Zajmował się przygotowaniem księgowych i biegłych do wyzwań, jakie niesie globalizacja i integracja europejska. Twierdził, że szybko zmieniające się przepisy i warunki prowadzenia działalności wymagają od środowiska księgowych, rewidentów i finansistów ciągłego doskonalenia wiedzy. Jego słowa są nadal aktualne.

Legendą polskiej rachunkowości jest też Zdzisław Fedak, doktor nauk ekonomicznych, biegły rewident, emerytowany wieloletni dyrektor departamentu rachunkowości w Ministerstwie Finansów. Redaktor miesięcznika „Rachunkowość". Od wielu lat wiceprzewodniczący rady naukowej Stowarzyszenia Księgowych w Polsce. Przez dwie kadencje wiceprezes KRBR i przewodniczący komisji ds. standardów rewizji finansowej. Członek komitetu standardów rachunkowości przy ministrze finansów. I nadal aktywny autor licznych publikacji.

– Całe szczęście, że w okresie transformacji gospodarczej pomyślano również o powstaniu wolnego, niezależnego zawodu biegłego rewidenta. Bardzo istotną rolę, moim zdaniem, miał w tym ówczesny szef Komisji Papierów Wartościowych Lesław Paga – mówi z kolei Ewa Jakubczyk-Cały, partner zarządzający PKF Consult.

Lesław Paga w 1989 r. rozpoczął pracę jako doradca ministra finansów, a następnie został dyrektorem departamentu w Ministerstwie Przekształceń Własnościowych. W latach 1991–1994 był współtwórcą i pierwszym przewodniczącym KPWiG. Od 1994 prezes Deloitte & Touche Polska oraz w latach 1999–2002, prezes zarządu Deloitte & Touche Central Europe. Jeden z nielicznych polskich menedżerów, który objął regionalną funkcję zarządczą w międzynarodowym przedsiębiorstwie. Zmarł 2 lipca 2003 r.

Legendarni praktycy

Fundamentem branży jest do dziś André Helin, szef BDO.

– To człowiek, który w pewnym sensie uczył nas w Polsce audytu w warunkach gospodarki rynkowej po 1989 r. Swoje doświadczenie czerpał z gospodarki duńskiej, gdzie również posiada uprawnienia biegłego rewidenta. Brał udział w pierwszych prywatyzacjach i pierwszych projektach IPO – m.in. Śląskiej Fabryki Kabli czy Polskiego Koncernu Naftowego – mówi Roman Seredyński, partner zarządzający UHY ECA. Wspomina, że najpierw poznał Helina jako student i kandydat na biegłego rewidenta, czytając książki i podręczniki jego autorstwa.

– Następnie, już w 2004 r. po zdobyciu uprawnień biegłego, miałem okazję poznać go osobiście. Od tego czasu spotykamy się przy różnych okazjach, i ilekroć się spotkamy i rozmawiamy o biznesie, wychodzę bogatszy o to, co usłyszałem – podsumowuje Seredyński.

Twarzami polskiego audytu są też Antoni F. Reczek i Krzysztof Kucharski. Pierwszy jest audytorem z ponad 30-letnim doświadczeniem w doradzaniu instytucjom finansowym. Lista pełnionych przez niego funkcji jest długa: przewodniczący rady nadzorczej ING Banku Śląskiego, członek zarządu Vanquis Bank (Anglia), a także przewodniczący Rady Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej. Był też prezesem Pricewaterhouse Coopers. Przez dwie dekady związany z tą firmą, gdzie zarządzał działem audytu i był liderem ds. polityki regulacyjnej w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Z kolei Krzysztof Kucharski był współtwórcą Krajowej Izby Biegłych Rewidentów (dzisiaj Polska Izba Biegłych Rewidentów) oraz Polskiego Stowarzyszenia Konsultantów. Od 1991 r. pracował jako partner w Arthur Andersen, a później Ernst & Young. Był współautorem obowiązujących do dzisiaj polskich standardów rachunkowości, a jako członek Komitetu Standardów Rachunkowości, utworzonego przy Fundacji Rozwoju Rynku Kapitałowego, miał istotny wpływ na sprawozdawczość finansową giełdowych spółek. Jako członek Komisji ds. Standardów Rewizji Finansowej oraz ds. Współpracy Międzynarodowej KIBR, a także Komitetu Standardów Rachunkowości przy Ministerstwie Finansów, wdrażał w Polsce we współpracy z GPW międzynarodowe standardy rachunkowości. Był uczestnikiem pierwszych procesów prywatyzacyjnych.

Kobiety w branży

Filarem polskiego audytu była również Maria Rzepnikowska, współzałożycielka spółki Providum – jednej z pierwszych dziesięciu firm uprawnionych do badania sprawozdań na polskim rynku (1991 r.), która „wprowadziła" na giełdę takie spółki, jak: Próchnik, Wólczanka, Wedel, Biurosystem czy KGHM (łącznie z ówczesnym BDO Binder). Następnie była prezesem Deloitte Audyt, a także konsultantem przy tworzeniu ustawy o biegłych rewidentach i ich samorządzie. Wykładała rachunkowość na Uniwersytecie Łódzkim i współpracowała z Lesławem Pagą w Komisji Papierów Wartościowych. Pełniła funkcję wiceprezesa KIBR, zasiadała też w Komisji Nadzoru Audytowego. Reprezentowała KIBR w Radzie Federacji Europejskich Księgowych – jako pierwszy przedstawiciel Polski w zarządzie tej organizacji. Współpracowała w tworzeniu dyrektyw unijnych. Zmarła 3 stycznia 2021 r.

Ważną osobą na rodzimym rynku audytu jest również Joanna Dadacz – przedstawicielka resortu finansów, ekspertka, autorka licznych artykułów oraz komentarzy z zakresu rachunkowości i audytu. Była m.in. członkiem Komitetu Audytu w Ministerstwie Skarbu Państwa, członkiem Komisji Nadzoru Audytowego i przewodniczącą Komitetu Standardów Rachunkowości.

Osobami ważnymi dla branży są również Barbara Misterska-Dragan oraz Joanna Żukowska-Kalita. Misterska-Dragan jest aktualnym prezesem KRBR. Ma ponad 30-letnie doświadczenie w audycie. W latach 2001-2003 była podsekretarzem stanu w MSP. Uczestniczyła w pracach grupy ekspertów ds. międzynarodowych standardów rachunkowości i sprawozdawczości finansowej. Z kolei Żukowska-Kalita jest członkiem KRBR oraz komisji ds. standaryzacji usług świadczonych przez biegłych rewidentów. Jest też przewodniczącą komisji ds. etyki i prezesem Regionalnej Rady RO PIBR w Lublinie.

Trzeba także dostrzec aktywność i determinację biegłych rewidentów, którzy przed laty podjęli wyzwanie tworzenia firm, z których część stała się wiodącymi graczami Polsce. To wspomniane już BDO z André Helinem i Kristofem Zorde, Mazars z Michelem Kiviatkowskim i Moniką Kaczorek, PKF z Ewą Jakubczyk-Cały oraz obecny Grant Thornton – wówczas HLB Frąckowiak z prof. Waldemarem Frąckowiakiem, Tomaszem Wróblewskim i Janem Letkiewiczem.

Dwadzieścia lat temu i dziś

Pierwszy Ranking Audytorów „Rzeczpospolitej" ukazał się w czerwcu 2001 r. W dużej mierze bazował na danych z Monitora Polski B. Wtedy największych graczy określano mianem „wielkiej piątki". Według danych z tamtego zestawienia grupę tę tworzyły: PricewaterhouseCoopers, Arthur Andersen, KPMG Polska, Ernst & Young oraz Deloitte & Touche. Ich łączne przychody sięgały wtedy 1 mld zł. Firmy te zatrudniały łącznie 3,5 tys. osób, a w samym audycie ponad 1,3 tys.

Kolejne lata były burzliwe. Z jednej strony firmy rosły w siłę, z drugiej byliśmy świadkami bankructw i wypadania z rynku przedstawicieli branży. Rewolucyjne zmiany i przekształcenia nie oszczędziły też największych. W kolejnych zestawieniach nie znajdziemy już np. firmy Arthur Andersen. Natomiast pozostali wiodący gracze zajęli mocną pozycję i bronią jej zaciekle do dziś. Jak to wygląda w liczbach? Jeśli spojrzelibyśmy na półmetek naszego rankingu, czyli X edycję, zobaczymy, że łączne przychody wypracowane wtedy przez wielką czwórkę wynosiły ponad 1,8 mld zł (w tym ponad 0,7 mld zł stanowiły przychody z samego audytu), a zatrudnienie sięgało 5,4 tys. osób. Z kolei wszystkie firmy uwzględnione w rankingu w 2011 r. świadczyły usługi o wartości sięgającej 2,3 mld zł (niemal 1 mld zł z samego audytu) i zatrudniały prawie 9 tys. osób.

Minęło kolejnych dziesięć lat... i mamy rynek o wartości 4,3 mld zł i łącznym zatrudnieniu 14 tys. osób (niemal 5 tys. w samym audycie).

Dynamika wzrostu przychodów w firmach audytorskich na przestrzeni ostatnich lat jest wyższa niż tempo zwiększania zatrudnienia. To skutek wzrostu efektywności, przekształceń rynkowych (fuzje, przejęcia), poszukiwania efektów synergii, wykorzystania nowych technologii i zwiększania zakresu świadczonych usług. Biznes i regulacje cały czas ewoluują, a polską legislację cechuje duża zmienność. Dla przedsiębiorców to zła wiadomość, ale woda na młyn dla szerokiego grona doradców. Co wcale nie znaczy, że rynek audytu jest „łatwy". Dobitnie świadczy o tym systematycznie spadająca liczba firm audytorskich.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA