fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Radcowie

Samorząd radców prawnych świętował 35-lecie

Fotorzepa, Marian Zubrzycki MZub Marian Zubrzycki
Korporacja radcowska zadowolona jest ze stanu swego samorządu. W sobotę na Zamku Królewskim w Warszawie obchodziła 35-lecie.

Początek samorządu dała uchwalona 6 lipca 1982 r. ustawa o radcach prawnych, rok później odbył się I Krajowy Zjazd Radców Prawnych, który wybrał władze, a pierwszym prezesem Krajowej Rady został mec. Józef Zych.

Korporacja liczy obecnie ponad 40 tysięcy radców i aplikantów, ale już 35 lat temu zawód ten liczył 13 tys. prawników i jest on starszy niż samorząd.

Ramy prawne do jego wykonywania dała uchwała Rady Ministrów z 13 grudnia 1961 r. dotycząca obsługi prawnej przedsiębiorstw państwowych, zjednoczeń oraz banków państwowych. Nakazywała ona tym podmiotom korzystanie wyłącznie z usług radców prawnych zatrudnianych przez te podmioty, a dwa lata później pozbawiono adwokatów prawa świadczenia usług wobec państwowych jednostek gospodarczych. Nie zmienia to faktu, że w najstarszym pokoleniu radców było wielu byłych adwokatów i to przemieszanie trwa do dzisiaj.

Zadowolenia nie krył prezes korporacji mec. Maciej Bobrowicz, który powiedział: – Z olbrzymim entuzjazmem zaczynaliście budować nasz samorząd w trudnych czasach, a kolejne lata to lata walki o nasze kompetencje. Chcę dzisiaj powiedzieć wam jedno słowo – dziękuję.

Rzeczywiście rozwój korporacji radcowskiej był imponujący: od 1989 r. radcowie mogą wykonywać zawód w kancelariach (ale mogą też wykonywać zawód na podstawie umowy o pracę i to ich głównie odróżnia od adwokatów). Od 1997 r. mogli świadczyć pomoc prawną osobom fizycznym z wyjątkiem spraw rodzinnych, opiekuńczych i karnych, ale obecnie także nimi mogą się zajmować, z takim tylko ograniczeniem, że funkcji obrońcy w procesie karnym (i karnoskarbowym) mogą pełnić pod warunkiem, że nie pozostają w stosunku pracy.

Nie obyło się bez akcentów politycznych. Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, odnosząc się do aktualnego sporu o kształt reformy sądownictwa, wskazała, że to, co robi strona rządowa, to nie reforma, ale rewolucja, że wielokrotnie złamano konstytucję i fakty te nie będą zapomniane, a los przywódców rewolucji francuskiej powinien być przestrogą.

Z kolei minister Paweł Mucha odczytał list prezydenta Andrzeja Dudy doceniający dorobek samorządu radcowskiego i zawierający apel o włączenie się radców w dyskusję w ramach prezydenckiej inicjatywy zmiany konstytucji.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA