Rachunkowość

Jak porządkować transakcje w grupie

123RF
Nowe rozumienie grupowania transakcji może przysporzyć pracy dokumentacyjnej wielu firmom.

Minister finansów wydał interpretację ogólną dotyczącą sporządzania dokumentacji cen transferowych. Dokument ten dotyczy m.in. tego, jak należy rozumieć użyte w ustawach podatkowych pojęcie „transakcje jednego rodzaju".

Interpretacja była oczekiwana przez wiele firm działających w grupach kapitałowych. Do końca marca (a w praktyce ze względu na przypadające wtedy Święta Wielkanocne – do 3 kwietnia) muszą one złożyć dokumentację transakcji i innych zdarzeń, mających wpływ na ich dochód. Obowiązek taki pojawia się po przekroczeniu przez daną firmę określonych progów obrotu, wskazanych w ustawach podatkowych.

Kwestia przekroczenia owych progów nie była jednak dotychczas oczywista. Zależała bowiem od tego, na jaką kwotę dana firma dokonała transakcji „jednego rodzaju". Minister wyjaśnił, że chodzi o takie, których główne parametry (np. istotne funkcje, aktywa, ryzyka, a także sposób kalkulacji ceny, istotne warunki płatności itd.), są do siebie zbliżone. Zaznaczył, że „niedopuszczalne jest sztuczne dzielenie transakcji jednego rodzaju na kilka mniejszych w celu uniknięcia obowiązku sporządzenia dokumentacji podatkowej".

MF podkreśla przy tym, że „transakcje jednego rodzaju oraz inne zdarzenia jednego rodzaju powinny być każdorazowo oceniane indywidualnie z uwzględnieniem specyfiki danego podatnika".

– Wskazówki MF w tym zakresie mają charakter ogólny i nadal mogą budzić wątpliwości podatników. Jednak próba dokładnego i szczegółowego określenia zamkniętej linii przesłanek decydujących o tym, czy transakcje stanowią transakcje jednego rodzaju, mogłaby paradoksalnie przynieść podatnikom więcej problemów niż korzyści – ocenia Magdalena Marciniak, doradca podatkowy i partner w kancelarii MDDP.

Więcej powodów do zakłopotania może dać podatnikom inny fragment interpretacji. Stwierdzono bowiem, że wartość transakcji jednego rodzaju zawieranych z wieloma różnymi podmiotami należy sumować. To inne podejście niż prezentowane w wydawanych dotychczas interpretacjach indywidualnych. Zakładały one, że sumowaniu podlegają tylko transakcje z jednym konkretnym podmiotem.

Według Magdaleny Wolickiej, doradcy podatkowego i partnera w kancelarii Taxpoint, takie stanowisko przysporzy pracy dokumentacyjnej wielu firmom. – Gdy spółka z grupy kapitałowej kupuje np. ubezpieczenia dla wszystkich członków grupy i je refakturuje, może zostać zobowiązana do dodatkowego udokumentowania takich transakcji. Powinna też sporządzić studium porównawcze, nawet jeśli kwoty refakturowane na poszczególne spółki są niewielkie i nie mają istotnego wpływu na dochód lub stratę tych podmiotów i spółki refakturującej – przewiduje ekspertka.

Jednak zdaniem Magdaleny Marciniak, choć więcej transakcji będzie objętych obowiązkiem dokumentacyjnym, to nie musi to oznaczać czasowej mitręgi. – Transakcje jednego rodzaju realizowane z danymi podmiotami powiązanymi można bowiem udokumentować łącznie – przypomina Magdalena Marciniak.

Bardziej krytycznie oceniło interpretację Stowarzyszenie Centrum Cen Transferowych. W komentarzu na swojej stronie internetowej uznało sposób grupowania za budzący wątpliwości „zarówno w zakresie jego zgodności z wytycznymi OECD, jak i w praktycznym stosowaniu zaprezentowanej przez ministra finansów zasady identyfikacji transakcji lub innych zdarzeń wymagających udokumentowania".

Nie bez znaczenia jest termin wydania interpretacji. Pojawia się ona zaledwie na dwa miesiące przed terminem złożenia dokumentacji, choć stosowne przepisy ogłoszono już dwa lata temu. Magdalena Wolicka zwraca uwagę, że wobec wprowadzenia innego rozumienia grupowania transakcji może być to zaskoczenie dla podatników.

Gdy zobowiązana firma nie złoży dokumentacji cen transferowych, urząd skarbowy może doszacować jej dochód i obciążyć go sankcyjną stawką 50 proc.

numer interpretacji: DCT.8201.1.2018

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL