fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

RADAR Rosja

Rosja: Wojskowy dron omal nie uderzył w dom

Dron widziany z okna mieszkania w Listwiance. Fot./Vk
Najnowszy bezpilotowy „Orion” rozleciał się na kawałki i spadł w odległości kilkudziesięciu metrów od bloków mieszkalnych w miejscowości Listwianka.

– Eksperymentalny egzemplarz upadł w trakcie wykonywania lotu testowego – poinformował śledczy Siergiej Bubniew zajmujący się awarią.

Na niewielkim lądowisku w pobliżu Listwianki (ok. 50 km na południowy zachód od Riazania) testowane są różne aparaty bezzałogowe. Na co dzień obsługuje ono tylko prywatne samoloty.

– Runął bezpośrednio przed czteropiętrowym blokiem rozrąbując na pół sosnę rosnącą w ogrodzie. (…) Wypadek nastąpił na skrzyżowaniu dwóch ścieżek z których często korzystają miejscowi. Cudem nikt nie zginął. To nie pierwszy przypadek, gdy dron w taki sposób ląduje w ogrodzie. Poprzednio spadł w sąsiedniej wiosce Salkowo – napisał internauta z Riazania.

Nie wiadomo jaka była przyczyna awarii. Śledczy Bubniew sugerował „kłopoty z techniką” i „boczny wiatr”. Świadkowie mówią jednak o części kadłuba, która odpadła w locie.

– Dosłownie rozpadł się na części ścinając przy tym sosnę i omal nie taranując bloku – napisał branżowy, rosyjski portal Avia.Pro.

W zeszłym roku rosyjscy wojskowi testowali „Oriona” w Syrii. Mimo, że jest to aparat zwiadowczy, ministerstwo obrony poinformowało, że również w 2018 r. sprawdzano możliwość zrzucania z niego bomb. Nie wiadomo jednak czy również w Syrii oraz jakich rodzajów bomb. Producent drona, firma „Kronsztadt”, stworzyła specjalnie dla niego pocisk o wadze ok. 50 kg. W kwietniu islamska koalicja Hayat Tahrir al-Sham informowała, że rosyjski „Orion-3” atakował ich bazę w syryjskiej prowincji Hama.

Prace nad „pierwszym rosyjskim dronem w całości zbudowanym z rosyjskich części” zaczęły się w 2011 r. Elektroniczne wyposażenie maszyny przeznaczone jest do prowadzenia „zwiadu wizualnego, radiolokacyjnego lub radiotechnicznego”. Dron waży ok. tony i może zabierać do 200 kg ładunku. Telewizja rosyjskiej armii „Zwiozda” twierdzi, że może on utrzymywać się w powietrzu przez dobę.

Źródło: radar.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA