fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

RADAR Przemysł obronny

Sikorsky prezentuje śmigłowiec przyszłości

Raider X. Fot./Sikorsky Aircraft.
Firma Sikorsky Aircraft zaprezentowała wizualizację prototypu śmigłowca z napędem mieszanym Raider X.

Śmigłowiec jest opracowywany na potrzeby programu FARA (Future Attack Reconnaissance Aircraft). Jego celem jest wprowadzenie do służby nowej platformy zwiadowczej dla lotnictwa armii Stanów Zjednoczonych (US Army).

Firma Sikorsky znalazła się w gronie pięciu oferentów, którym armia w kwietniu 2019 r. przyznała wstępne kontrakty w ramach programu FARA. 1 października firma Bell Helicopter zaprezentowała swoją propozycję. Był to śmigłowiec z napędem konwencjonalnym nazwany 360 Invictus. W kwietniu 2019 r. przystępujące wspólnie do przetargu firmy AVX Aircraft oraz L-3 Technologies zaprezentowały projekt śmigłowca z napędem mieszanym. Jak na razie swoich propozycji nie ujawnili dwaj pozostali oferenci – Boeing oraz Karem Aircraft.

S-97 Raider

Raider X będzie powiększoną wersją demonstratora technologii S-97 Raider. Projekt powstał na potrzeby programu AAS (Armed Aerial Scout). Był to nieudany program wdrożenia nowych śmigłowców zwiadowczych, który armia rozpoczęła w 2012 r. i zakończyła w grudniu 2013 r. S-97 został opracowany z środków własnych firmy Sikorsky. Pierwszy prototyp oblatano w maju 2015 r., a drugi – w czerwcu 2018 r. Obydwa wylatały już ponad 60 godzin, osiągając prędkość przelotową rzędu 383 km/h.

Raider X. Fot./Sikorsky Aircraft.

S-97 posiada dwa współosiowe, przeciwbieżne, czterołopatowe, sztywne wirniki główne oraz sześciołopatowe śmigło pchające. Napęd stanowi pojedynczy silnik General Electric YT706 o mocy maksymalnej 1900 kW. W konstrukcji S-97 zastosowano m.in. takie rozwiązania jak kompozytowe łopaty wirników i śmigła, kompozytowy kadłub skorupowy, aktywny system sterowania (fly-by-wire) oraz system aktywnego tłumienia wibracji AVC (Active Vibration Control).

I większy Raider X

Raider X ma być o ok. 20 proc. większy od prototypu S-97. Jego wirniki będą miały średnicę 11,8 m (S-97: 10 m), a masa startowa będzie wynosić 6350 kg (S-97: 4057 kg).

Raider X posiada taką samą konfigurację jak S-97. Dwuosobowy kokpit z miejscami obok siebie, dwa czterołopatowe wirniki zamontowane na opływowej podstawie, pojedynczy silnik z dyszą wylotową umieszczoną na górnej powierzchni belki ogonowej, wydłużone stateczniki poziome, stabilizatory pionowe ze sterami kierunku, śmigło pchające oraz chowane, trzypunktowe podwozie. W przeciwieństwie do S-97, który za kokpitem posiada trzymiejscowy przedział pasażerski, w śmigłowcu Raider X za kokpitem zaprojektowano dwa duże, otwierane luki mieszczące uzbrojenie ofensywne. Zaprojektowano je odpowiednio duże żeby, jak twierdzi Sikorsky, mogły pomieścić nawet małe samoloty zdalnie pilotowane czy drony zwiększające rozpoznawcze i ofensywne możliwość śmigłowca.

Raider X. Fot./Sikorsky Aircraft.

Ujawniony rysunek nie zdradza czy i jakie zintegrowane uzbrojenie lufowe Raider X będzie przenosił. Pod dziobem widać owiewkę, która może np. mieścić nieruchome działko kal. 20 mm. Jeśli tak, to celowanie odbywać się będzie całym śmigłowcem, podobnie jak jest to w przypadku samolotów szturmowych. Z rysunku nie wynika też jakie celownicze urządzenia optoelektroniczne zostaną zastosowane.

Od listopada 2015 r. firma Sikorsky należy do koncernu Lockheed Martin, który logistycznie wspiera projekt. Niewykluczone więc, że Raider X otrzyma pochodną systemu celowniczego AN/AAQ-40 EOTS oraz elektronicznego systemu obserwacji okrężnej AN/AAQ-37 DAS, które instalowane są w myśliwcach F-35 Lightning II.

Nowa konfiguracja to lepsze osiągi Raider X

Zastosowanie w Raiderze konfiguracji mieszanej ze śmigłem pchającym znacznie zwiększa osiągi i manewrowość śmigłowca w porównaniu do konfiguracji klasycznej. Jedną z największych zalet napędu mieszanego jest możliwość szybkiego przechodzenia z fazy lotu poziomego do zawisu. Kolejną jest wykonywanie manewrów z przeciążeniami przekraczającymi g+3 oraz możliwość wykonania tzw. „zawiśnięcia na śmigle” podczas strzelania do celów naziemnych.

Manewr ten jest możliwy dzięki zastosowaniu wstecznego ciągu śmigła pchającego. Podczas rozpędzania śmigłowca z napędem mieszanym i lotu z dużą prędkością nie trzeba go pochylać do przodu, tak jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnych śmigłowców. Podobnie z wyhamowywaniem – nie trzeba podrywać dziobu do góry, żeby gwałtownie wytracić prędkość. W prototypowym S-97 śmigło pchające można całkowicie odłączyć i lata on wówczas w trybie śmigłowcowym. Może wówczas osiągnąć prędkość maksymalną rzędu 277 km/h. Z odłączonym śmigłem pchającym S-97 jest znacznie cichszy, nawet od klasycznego śmigłowca, co stanowi niewątpliwą zaletę podczas prowadzenia misji zwiadowczych.

Jeśli Raider X otrzyma docelowy silnik General Electric T901-GE-900 o mocy maks. 2237 kW. Jego osiągi bez problemu przewyższą minimalne wymagania programu FARA (prędkość przelotowa 333 km/h oraz prędkość maksymalna 378 km/h). Zdaniem firmy Sikorsky jest to największa zaleta Raidera. Zapas możliwości będzie miał olbrzymie znaczenie w trakcie „dojrzewania” programu. Niemal pewnym jest, że z czasem się masa bojowa śmigłowca oraz zakres wykonywanych zadań.

Raider X. Fot./Sikorsky Aircraft.

Zastosowanie nowatorskich technologii i bardziej skomplikowanego układu napędowego z pewnością przełoży się na cenę końcową śmigłowca. Raider X może okazać się droższy niż proponowany przez firmę Bell klasyczny śmigłowiec 360 Invictus. Niemniej propozycja firmy Sikorsky wydaje się dopracowaną i dojrzałą ze względu na trwające blisko dekadę badania nad napędem mieszanym ze śmigłem pchającym oraz wnioski płynące z wszechstronnych testów prototypu S-97.

Źródło: radar.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA