fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

RADAR Przemysł obronny

Najnowszy rosyjski czołg. Połowicznie bezzałogowy

T-14. Fot./Rosoboroneksport.
T-14. Fot./Rosoboroneksport.
Szef rosyjskiego państwowego koncernu Rostiech Siergiej Czemiezow poinformował podczas wywiadu telewizyjnego, że bezzałogowa odmiana (a właściwie bezzałogowy tryb walki) czołgu podstawowego T-14 będzie jednak wymagał częściowego zdalnego sterowania.

T-14, zaliczany do umownej tzw. IV generacji czołgów podstawowych, ma ? zgodnie z najnowszymi trendami ? docelowo być wozem opcjonalnie załogowym. Co ciekawe, wcześniej informowano o dwóch wersjach czołgu. Klasycznej i bezzałogowej (z której budowy zresztą Rosjanie mieli na dość wczesnym etapie prac zrezygnować).

Podczas jazdy i walki w trybie bezzałogowym czołg ma samodzielnie wyszukiwać oraz oznaczać cele dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Decyzję o oddaniu strzału podejmie żołnierz, sterujący wozem z bezpiecznej odległości.

Wersja całkowicie bezzałogowa również powstanie. Będzie używana wyłącznie do testów układów sterowania i innych urządzeń odpowiadających za pracę wozu bez ludzi na pokładzie. Doświadczenia z budowy i testów posłużą do opracowywania oraz produkcji specjalnie zaprojektowanych pojazdów bezzałogowych. Tymczasem produkcja seryjna samych T-14 opóźnia się i według obecnych deklaracji pierwsze wozy tego typu trafią do jednostek nie w bieżącym, ale w przyszłym roku.

Źródło: radar.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA