fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

RADAR Modernizacja sił zbrojnych

IBCS coraz bliżej amerykańskiej armii i polskich Patriotów

Prototypowy bateryjny zestaw systemu dowodzenia IBCS. Fot./Northrop Grumman.
IBCS, najnowszy zintegrowany zespół dowodzenia bateriami Patriot firmy Northrop Grumman, otrzymał w USA zgodę na wstępną produkcję.

Na razie będzie to produkcja małoseryjna, ale to i tak przełomowa decyzja US Army. De facto oznacza otwarcie drogi do procesu wdrażania tego nowoczesnego, otwartego systemu do służby.

Polski rząd, składając w 2018 r. zamówienie na pierwsze dwie baterie systemu Patriot, postawił warunek. Amerykańskie wyrzutnie muszą być wyposażone właśnie w IBCS. Są to moduły dowodzenia najnowszej generacji, które mają szansę stać się standardem w amerykańskiej armii.

Zastosowanie systemu dowodzenia opracowanego przez koncern Northrop Grumman w Siłach Zbrojnych RP jest ważne także dlatego, że umożliwi zintegrowanie z zestawami Patriot rozwijanych w polskim przemyśle (PIT–Radwar), zaawansowanych technologicznie własnych systemów radiolokacyjnych.

Testowanie Northrop Grumman

– Wydana przez funkcjonariuszy wysokiego szczebla decyzja o przejściu IBCS z etapu badawczo-rozwojowego do wstępnej produkcji jest wyrazem przekonania o dojrzałości systemu i jego gotowości do badań operacyjnych – stwierdził gen. dyw. Rob Rasch, dyrektor Programu Missiles and Space amerykańskich wojsk lądowych. Takie testy zaplanowano już jesienią przyszłego roku.

IBCS. Fot./Northrop GrummanIBCS. Fot./Northrop Grumman

Northrop Grumman ujawnił, że od 2015 r. przeprowadzono z powodzeniem siedem prób ogniowych w warunkach zbliżonych do wojennych. Testy potwierdziły zakładane zdolności bojowe systemu. Próby przeprowadziło m.in. operacyjne zgrupowanie Air and Missile Defense Battalion Task Force. Podczas dwóch testów w locie udało się skutecznie zniszczyć cele imitujące pociski manewrujące i balistyczne.

– Wszystkie badania i ćwiczenia, a także indywidualne konsultacje z żołnierzami pozwoliły uzyskać cenne opinie oraz dane. Na ich podstawie wprowadzono znaczące ulepszenia w fazie opracowywania programu – zapewnia producent.

Satysfakcja producenta

– Jesteśmy dumni, że udało się osiągnąć poziom sprawności i dojrzałości produktu. W procedurze kwalifikacyjnej US Army określamy go jako Milestone C – nie kryje satysfakcji Kenn Todorov, wiceprezes i dyrektor generalny Combat Systems and Mission Readiness w firmie Northrop Grumman.

W opinii ekspertów IBCS jest w stanie zapewnić polskiej obronie powietrznej przewagę. System zaprojektowano jako rozwiązanie otwarte i wyjątkowo elastyczny. Jest zdolny do pełnego, wielowymiarowego zarządzania walką i rażenia zgodnie z zasadą „dowolny sensor – najlepszy efektor”.

Northrop Grumman bez przesadnej skromności tak podkreśla zalety swego nowego produktu.

– Oparty na modułowej, otwartej architekturze IBCS wykorzystuje sieciocentryczny, zintegrowany system kierowania ogniem. Umożliwia wykrycie, identyfikację i zwalczanie zagrożeń lotniczych i rakietowych. IBCS zwiększa zdolność przetrwania na polu walki poprzez stworzenie odpornej, samonaprawiającej się sieci. Jednocześnie zapewnia dowódcom i operatorom jednolity, zintegrowany obraz sytuacji powietrznej o niespotykanym dotąd zasięgu, dokładności i rozległości – wskazuje.

Specjalne procedury

Postęp w procesie wprowadzania do służby unikalnych rozwiązań IBCS cieszy zwłaszcza polskich decydentów. Realizacja programu obrony przeciwrakietowej średniego zasięgu wiązała się od początku z zastosowaniem IBCS. A nie było wcale pewne, czy ten priorytet uda się w realizacji „Wisły” utrzymać. W pracach nad IBCS, jak to bywa przy wszystkich nowatorskich projektach, były opóźnienia i pojawiały się wątpliwości. Np. jakie ostatecznie stanowisko w tej sprawie zajmie US Army.

IBCS. Fot./Northrop GrummanIBCS. Fot./Northrop Grumman

Schody przy wprowadzaniu IBCS do polskiej „Wisły” były zresztą od samego początku. Sprzedaż  opracowanych dopiero systemów uzbrojenia  nie mieści się bowiem w logice amerykańskiej procedury eksportu zaawansowanego technologicznie sprzętu wojskowego tzw. Foreign Military Sales.

Kongres USA akceptując sprzedaż IBCS zrobił dla Polski wyjątek. Kongresmani musieli przy tym sięgnąć do specjalnej procedury, Yockey Waiver, pozwalającej na eksport uzbrojenia nie znajdującego się w produkcji seryjnej w USA. W tym wypadku mówimy o rożwiązaniu będącym dopiero w fazie prac B+R.

Wśród  sojuszników Ameryki tylko polska armia otrzymała zatem zgodę na pozyskanie nowatorskiego systemu zarządzania obroną powietrzną.

Nowe dowodzenie, nowe możliwości

Zastosowanie IBCS oznacza, że przeciwrakietowe zestawy Patriot będą mogły skokowo poprawić zdolności bojowe działając w rozproszonej, otwartej strukturze w ramach jednej sieci. To zwiększa szanse na ich przetrwanie na polu walki.

Większą skuteczność zapewni współpraca z dodatkowymi, zewnętrznymi sensorami radiolokacyjnego rozpoznania. Jest szansa, że polskie baterie Patriot już w pierwszym etapie realizacji „Wisły”  będą mogły także operować i bezpośrednio współdziałać z przyszłą architekturą sieciowej obrony powietrznej wojsk Stanów Zjednoczonych – IAMD, opartą – z dużym prawdopodobieństwem o moduły IBCS. Podobnych możliwości nie będą miały np. systemy pozyskane w ostatnim okresie w USA m.in. przez Rumunię i Szwecję.

Źródło: radar.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA