Piotr Ikonowicz: Maszerują głupcy, maszerują...

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Wiele osób liczyło, że w 100-lecie niepodległości Marsz Niepodległości się jakimś cudem ucywilizuje i będzie w nim można bez przeszkód wziąć udział. Jednak cud nie nastąpił – pisze działacz społeczny.

Narodowcy, skrajni nacjonaliści, zadeklarowani rasiści nie wypuścili z rąk swego jedynego poważnego atutu, jakim jest coroczne przejście nieprzebranych tłumów patriotycznie usposobionej ludności. W tym roku z powodu rocznicy wynik frekwencyjny może się okazać rekordowy. Na szczęście wysoka frekwencja na marszach nie przekłada się na jakieś sukcesy polityczne ruchu narodowego. To dowodzi, że większość maszerujących patriotów niekoniecznie utożsamia się z niesionymi z przodu hasłami w stylu „Europa biała albo bezludna".

Nie jest więc tak, jak pisały media w Polsce i za granicą, że po Warszawie maszerowało kilkadziesiąt tysięcy neofaszystów. Skrajna nacjonalistyczna prawica idzie z przodu, a tłum idący z tyłu nie rozumie, a może nawet nie zdaje sobie sprawy z negatywnego, rasistowskiego, pełnego nienawiści wydźwięku imprezy.

W większości są to zapewne wyborcy lub sympatycy Prawa i Sprawiedliwości, choć kierownictwo partii rządzącej miało jak d...

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL