fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zielone pieniądze po szczycie ONZ w Katowicach

123RF
Samorządowcy powinni postrzegać zielone obligacje jako metodę finansowania na dużą skalę inwestycji w przystosowanie się do zmiany klimatu i polepszenia jakości życia mieszkańców - przekonuje dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Najdłuższy szczyt klimatyczny ONZ w historii dobiegł końca i pod wieloma względami to wydarzenie okazało się sukcesem. Kiedy pięć lat temu COP19 odbywał się w Warszawie, zainteresowanie mediów i opinii publicznej było znikome. Dziś zmiany klimatu, smog i węgiel stały się na dwa tygodnie najważniejszymi tematami lokalnych i krajowych gazet. W Katowicach, stolicy górnictwa, ludzie rozmawiali o klimacie na ulicy. Podnoszenie świadomości odniosło wielki sukces. Miejmy tylko nadzieję, że debata będzie się toczyć i skłoni ludzi do działania. To, co jednak nie wybrzmiewa w dyskusjach związanych ze szczytem, to jak zdobyć finansowanie na projekty prośrodowiskowe.

Ekoobligacje

W 2016 r. zielone obligacje zostały prawdziwym hitem inwestycyjnym. Polska wyemitowała green bonds o nominale 1 mld euro. Co ciekawe, inwestorzy chcieli kupić papiery aż za 3,25 mld euro, czyli za sumę ponadtrzykrotnie większą. Polska dołączyła do ekskluzywnego klubu krajów, które korzyst...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA