fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Zabójca z Christchurch wysłał list z więzienia. "To błąd"

AFP
Premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern uważa, że 28-latek oskarżony o masową strzelaninę w Christchurch nie powinien mieć możliwości wysyłania z więzienia listów, w których wyraża swoje nienawistne poglądy.

Słowa premier Nowej Zelandii padły po doniesieniach, że 28-letni Australijczyk Brenton Tarrant, oskarżony o zabicie 501 osób w meczetach w Christchurch, mógł wysyłać listy zza krat.

Odręcznie napisany list trafił do internetu. Mężczyzna pisze w nim o swoich poglądach. Dodaje również, że nie może się zagłębiać w swoich opiniach, ponieważ strażnicy mogą zatrzymać jego list.

- To nie powinno się wydarzyć - powiedziała premier Ardern. - To przestępca, który ma bardzo konkretny cel. Chce dzielić się swoją propagandą, więc powinniśmy być na to przygotowani - dodała.

- Myślę, że każdy obywatel oczekuje, by ten człowiek nie mógł pisać zza krat - powiedziała szefowa rządu.

Tarrant odpowiedział na list, który otrzymał od osoby o imieniu Alan, prawdopodobnie pismo przyszło z Rosji. 

Władze przyznają, że strażnicy powinni zatrzymać ten list. Zapewniono, że nie będzie miał on możliwości prowadzenia dalszej korespondencji.

28-latek usłyszał 51 zarzutów o morderstwo oraz 40 zarzutów usiłowania morderstwa. Oskarżono go również o terroryzm. Nie przyznaje się do winny. Do zdarzenia doszło 15 marca w dwóch meczetach w Christchurch.

Źródło: nzherald
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA