fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Chelsea Manning, która przekazała dokumenty WikiLeaks, wychodzi z więzienia

PAP/EPA
Już dziś na wolność wyjdzie Chelsea Manning, skazana w 2013 roku na 35 lat więzienia za przekazanie portalowi WikiLeaks setek tysięcy poufnych dokumentów dyplomacji USA.

W styczniu, na kilka dni przed końcem urzędowania prezydent Barack Obama podpisał dokument skracający karę więzienia dla Manning. Jako powód Biały Dom wskazał m.in., że przyznała się do winy i wyraziła skruchę (już podczas procesu postępek tłumaczyła zaburzeniami tożsamości płci).

Na szpiegostwo skazano ją jeszcze jako mężczyznę - starszego szeregowego armii USA Bradley’a Manninga. Jednak po ogłoszeniu wyroku osadzona ogłosiła, że czuje się kobietą i prosi, by używać odtąd imienia Chelsea.

Nadal przebywała jednak w zakładzie karnym dla mężczyzn i dopiero od 2015 roku poddawana jest terapii hormonalnej w oczekiwaniu na operację zmiany płci.

Bodaj najsłynniejsza na świecie sygnalistka została aresztowana w 2010 roku. Wcześniej, w ciągu pół roku zdołała skopiować i przekazać portalowi WikiLeaks pakiet tajnych dokumentów, w tym ćwierć miliona depesz Departamentu Stanu, których ujawnienie wzbudziło ogólnoświatową sensację.

Najgłośniejsze echo wywołały informacje o więźniach przetrzymywanych bazie Guantanamo bez procesów oraz zapis wideo ataku śmigłowcowego w Iraku z 2007 roku, podczas którego zginęło 12 cywilów (m.in. pracownicy agencji Reutera).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA