fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Haribo podejrzane o wykorzystywanie pracy niewolniczej dzieci

Bloomberg
Niemiecki koncern produkujący słodycze Haribo jest podejrzany o wykorzystywanie niewolniczej pracy dzieci w jednej ze swoich fabryk w Ameryce Południowej.

Niemiecka telewizja ARD w filmie dokumentalnym ujawniła szokujące fakty na temat produkcji popularnych żelków Haribo. Powstają one w 18 europejskich fabrykach, zaopatrywanych w wosk z kopernicji, czyli gatunku palmy rosnącej miedzy innymi w Brazylii.

Wosk z kopernicji, to jeden z najważniejszych składników żelków Haribo. Sprawia, że słodycze błyszczą, ale nie sklejają ze sobą w opakowaniu.

Koncern jest oskarżony o to, że na terenie jego fabryki w Ameryce Południowej dochodzi do potwornych nadużyć, a także o to, że zatrudnia się w niej nielegalnie dzieci. Ponad to nie dba się o warunki bezpieczeństwa, higieny pracy, a pracownicy zatrudnieni na czarno nie mają dostępu do toalet, śpią pod gołym niebem, piją wodę z pobliskiej zanieczyszczonej rzeki, a ich dzienny dochód nie przekracza 12 dolarów (około 40 złotych). Są też zmuszani do pracy ponad siły, m.in. przenoszenia ciężarów.

Na brazylijskich plantacjach robotnicy pracują w 40-stopniowym upale i bez specjalnych ubrań ochronnych.

Niemiecki koncern twierdzi, że nie miał pojęcia co się dzieje na plantacjach i w fabryce w Brazylii. Jednocześnie podziękował dziennikarzom "na zwrócenie uwagi na problem" i zapewnił, że przeprowadzi szczegółowe dochodzenie - od plantacji, po dostawców i zakłady produkcyjne.

Niemieckie media idą jednak dalej i opisują warunki hodowli świń w zakładzie należącym do Haribo w Niemczech. W dokumencie telewizja ARD pokazała zwierzęta przetrzymywane w zbyt ciasnych, pełnych robactwa boksach. Świnie żyją we własnych ekskrementach, mają zaropiałe oczy i krwawiące rany. Obok żyjących zwierząt, na ziemi leżą świnie, które padły.

Kości wieprzowe, chrząstki oraz skórę wykorzystuje się do wyrobu żelatyny, będącej składnikiem żelków.

Haribo to firma rodzinna, która została założona w 1920 roku. Koncern zatrudnia 7000 osób w 10 krajach na całym świecie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA